Koronawirus w Polsce. Ponad 15 tys. nowych przypadków i blisko 700 ofiar [25 listopada]

Koronawirus w Polsce. W środę 25 listopada resort zdrowia poinformował o 15 362 nowych zakażeniach. W związku z COVID-19 zmarło 674 osoby.
Zobacz wideo

Najwięcej nowych zakażeń odnotowano ostatniej doby na Śląsku (1941), na Mazowszu (1577) oraz w Wielkopolsce (1420). Kolejne przypadki dotyczą województw: śląskiego (1941), mazowieckiego (1577), wielkopolskiego (1420), kujawsko-pomorskiego (1321), pomorskiego (1126), zachodniopomorskiego (1011), łódzkiego (1010), małopolskiego (933), lubelskiego (932), warmińsko-mazurskiego (858), dolnośląskiego (825), podkarpackiego (590), lubuskiego (504), opolskiego (459), podlaskiego (449), świętokrzyskiego (303).

Ponadto resort podał, że "103 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną".

Jeśli chodzi o ofiary śmiertelne - ministerstwo poinformowało, że z powodu COVID-19 zmarły ostatniej 152 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 522 osoby. Łącznie to 674 osoby, najwięcej od początku epidemii w Polsce. 

Łączna liczba zachorowań na koronawirusa w Polsce wzrosła w środę do 924 422. Natomiast liczba ofiar śmiertelnych - do 14 988.

Koronawirus w Polsce. Liczby z ostatnich dni

Wczoraj (24 listopada) resort zdrowia informował o 10 139 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. 540 kolejnych osób zmarło przez COVID-19. W niedzielę wymieniona w raporcie ministerstwa liczba zakażonych pierwszy raz od dawna spadła poniżej 20 tys. W poniedziałek informowano o 15 002 tys. zakażeń. Do tej pory o największej liczbie wykrytych przypadków SARS-CoV-2 poinformowano 7 listopada – zakażonych było 27 tys. 875. 

Koronawirus w Polsce. Kiedy szczepionka?

Przewodniczący Światowej Organizacji Zdrowia apeluje o równą dystrybucję szczepionki na koronawirusa na świecie i przestrzega przed stratowaniem w tym wyścigu ludzi biednych i nieuprzywilejowanych. Szef WHO zabrał głos w tej sprawie, gdy światowe rządy szykują się do szybkiego uruchomienia programów szczepień. Szczepienia jeszcze w grudniu zapowiada rząd Wielkiej Brytanii. Trzy koncerny informują, że ich szczepionka ma ponad 90 procent skuteczności. To brytyjska AstraZeneca, amerykański koncern Moderna i firmy BioNTech i Pfizer. 

Umowy zawarte pośrednio z trzema producentami zabezpieczają populację; mamy zapewnione szczepionki dla wszystkich dorosłych Polaków, czyli ponad 30 mln ludzi - poinformował we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski i dodał, że szczepienia nie będą obowiązkowe. Zapowiedział, że centra dystrybucji szczepionek miałyby powstać w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Koronawirus w Polsce. Długofalowa strategia obostrzeń

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował w sobotę o "sto dni solidarności" w walce z epidemią. I zapowiedział łagodzenie obostrzeń. W nadchodzącą sobotę do pracy będą mogły wrócić wszystkie sklepy - także te meblarskie i w galeriach. Z kolei nauka zdalna została przedłużona do świąt Bożego Narodzenia. Możliwe, że po świętach cała Polska znów stanie się czerwoną strefą. A później - kolejno - żółtą i zieloną. Pod warunkiem, że średnia liczba nowych zachorowań będzie systematycznie spadać. 

Ogłoszono także, że uczniowie w całej Polsce na początku stycznia udadzą się na ferie zimowe.  - Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu - powiedział w poniedziałek minister zdrowia. Dopytywany, czy to oznacza, że do 17 stycznia, czyli do końca ferii, będą zamknięte wszystkie hotele, pensjonaty i kwatery prywatne, odpowiedział: "Tak, taki jest plan". Z kolei wicepremier Jarosław Gowin we wtorek ogłosił, że stoki narciarskie będą zimą otwarte. - Protokół sanitarny dotyczący korzystania ze stacji narciarskich dopracowany, stoki będą zimą otwarte. Dziękuję partnerom: branży narciarskiej i Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu za świetną współpracę - napisał Gowin.

Koronawirus w Polsce. Ile osób na kolacji wigilijnej?

W projekcie obostrzeń do 27 grudnia zapisano, że zakazuje się organizowania imprez, spotkań i zebrań z wyłączeniem m.in. "imprez i spotkań do 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie. Limit osób nie dotyczy osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących".

Zapisy były komentowane w mediach społecznościowych. "Morawiecki ogłosił, że w Wigilii będzie mogło wziąć udział najwyżej pięć osób. Kogo mamy usunąć z naszej rodziny?" - napisał na Twitterze senator KO Marcin Bosacki dodając zdjęcie swojej sześcioosobowej rodziny.

Do tej kwestii odniósł się rzecznik rządu. - Zapisany w projekcie rządowego rozporządzenia limit pięciu osób podczas spotkań, np. kolacji wigilijnej, nie dotyczy osób mieszkających wspólnie; zgodnie z projektem do nich dołączyć może jeszcze pięć dodatkowych osób - mówił PAP Piotr Müller.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM