Koronawirus w Polsce. Kolejne zakażenia i zgony. Najwięcej na Śląsku [26 listopada]

W czwartek 26 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 16 687 nowych zakażeniach koronawirusem. 580 osób zmarło w związku z COVID-19.
Zobacz wideo

Mamy 16 687 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - przekazało Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 78 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 502 osoby. 

Najwięcej nowych przypadków wykryto na Śląsku (1824), drugie w kolejności jest Mazowsze (1785), a trzecia Wielkopolska (1668). Dalej województwo warmińsko-mazurskie (1210), kujawsko-pomorskie (1207), dolnośląskie (1112), pomorskie (1105), łódzkie (1099), lubelskie (1027), zachodniopomorskie (991), małopolskie (914), podkarpackie (649), opolskie (587), lubuskie (508), świętokrzyskie (473) i podlaskie (464). Resort dodaje, że 64 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało także, że spośród 38 671 łóżek dla chorych na COVID-19, zajętych jest 21 636. Spośród 3060 respiratorów - 2109. Ponad 338 tysięcy osób przebywa na kwarantannach. 

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

Wczoraj (w środę 25 listopada) nowych zakażeń było 15 362. Resort zdrowia poinformował, że w ciągu doby w związku z COVID-19 zmarły 674 osoby. Tak wielu zgonów chorych jeszcze nie było.

24 listopada resort zdrowia informował o 10 139 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. 540 kolejnych osób zmarło przez COVID-19. W niedzielę wymieniona w raporcie ministerstwa liczba zakażonych pierwszy raz od dawna spadła poniżej 20 tys. W poniedziałek informowano o 15 002 tys. zakażeń. Do tej pory o największej liczbie wykrytych przypadków SARS-CoV-2 poinformowano 7 listopada – zakażonych było 27 tys. 875. 

Koronawirus w Polsce. Kiedy szczepionka?

Trzy koncerny informują, że ich szczepionka ma ponad 90 procent skuteczności. To brytyjska AstraZeneca, amerykański koncern Moderna i firmy BioNTech i Pfizer. 

Umowy zawarte pośrednio z trzema producentami zabezpieczają populację; mamy zapewnione szczepionki dla wszystkich dorosłych Polaków, czyli ponad 30 mln ludzi - poinformował we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski i dodał, że szczepienia nie będą obowiązkowe. Zapowiedział, że centra dystrybucji szczepionek miałyby powstać w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Mateusz Morawiecki w ostatnią sobotę zapowiadał, że szczepienia mają zacząć się w styczniu. 

Koronawirus w Polsce. Sto dni solidarności

Premier tego samego dnia zaapelował "sto dni solidarności" w walce z epidemią. I zapowiedział łagodzenie niektórych obostrzeń. W nadchodzącą sobotę do pracy będą mogły wrócić wszystkie sklepy - także te meblarskie i w galeriach. Z kolei nauka zdalna została przedłużona do świąt Bożego Narodzenia. Możliwe, że po świętach cała Polska znów stanie się czerwoną strefą. A później - kolejno - żółtą i zieloną. Pod warunkiem, że średnia liczba nowych zachorowań będzie systematycznie spadać. 

Ogłosił też, że uczniowie w całej Polsce na początku stycznia będą mieć ferie zimowe - wszyscy w tym samym terminie. I nie będzie można na nie wyjechać, trwają prace nad ograniczeniem mobilności Polaków. - Chcemy, by w ferie wszyscy zostali w domu - powiedział w poniedziałek minister zdrowia. Dopytywany, czy to oznacza, że do 17 stycznia, czyli do końca ferii, będą zamknięte wszystkie hotele, pensjonaty i kwatery prywatne, odpowiedział: "Tak, taki jest plan". Zamknięte miały być w tym sezonie stoki narciarskie, co wywołało wielki sprzeciw w gminach, położonych w górach. We wtorek wicepremier Jarosław Gowin ogłosił, że stoki narciarskie będą zimą otwarte. Ma to się odbywać w odpowiednim reżimie sanitarnym. 

DOSTĘP PREMIUM