Zniżki widmo dla oddających osocze. Premier obiecał, ale aktów prawnych brak

Mimo zapewnień premiera Mateusza Morawieckiego, ulgi na transport miejski i kolejowy dla osób oddających osocze nie są jeszcze dostępne.
Zobacz wideo

Osocze ozdrowieńca to na tym etapie walki z pandemią lek ratujący życie - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Poinformował, że osoby oddające osocze mogą skorzystać z ulg w PIT, przysługują im dwa dni wolne od pracy, ulgi na przejazd koleją i transportem miejskim oraz pakiet konsultacji medycznych.

Choć  informacje o zniżkach można też znaleźć na stronie gov.pl i w serwisach społecznościowych rządu, to przewoźnicy i organizatorzy transportu publicznego jeszcze nic o nich nie wiedzą. - Takie informacje do nas nie dotarły - przyznał w rozmowie z reporterem TOK FM Konradem Traczykiem Tomasz Kunert ze stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego. 

Z kolei doktor Joanna Wojewoda z centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie powiedziała TOK FM, że w sprawie zniżek odbyło się dzisiaj spotkanie zespołu zarządzania ciągłością w służbie krwi. - Czekamy na akty prawne, które by się z tym wiązały. Nie możemy tylko wydać zaświadczeń, jeśli ich odbiorcy - przewoźnicy, nie będą mieli podstaw prawnych - wskazała. A taką podstawą mogłaby być chociażby ustawa. 

Osocze mogą oddać osoby pomiędzy 18. a 65. rokiem życia, które co najmniej 28 dni wcześniej przeszły zakażenie koronawirusem. Warunkiem jest też, by czuły się dobrze i nie brały żadnych leków.

DOSTĘP PREMIUM