Ekspert: Mężczyźni i mieszkańcy Europy Wschodniej są bardziej narażeni na śmierć przez COVID-19

- Społeczeństwa krajów naszego regionu są bardziej obciążone chorobami przewlekłymi. Fatalna jest sytuacja mężczyzn, również przez ich postawę YOLO, "no risk - no fun" - mówił w TOK FM Rafał Halik z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Zobacz wideo

Rafał Halik mówił w TOK FM, że w wielu krajach to nie liczba nowych przypadków zakażenia koronawirusem definiuje obecnie strategię walki z pandemią. - Politycy patrzą bardziej na to, jaki jest napływ pacjentów do szpitali. Jak ta fala COVID-19 napiera na szpitale i powoduje ich zatykanie. W naszym społeczeństwie widać też, że wiele osób nie zgłasza się do testowania. Ludzie boją się kwarantann, uwięzienia własnych rodzin. Racjonalizują swoje decyzje i robi się trochę taki polski bigos, co powoduje duże nieporozumień - wyjaśniał specjalista epidemiolog.

A może posłuchasz? Ten podcast, podobnie jak wszystkie inne w TOK FM, czekają - wystarczy 1 zł

Zdaniem Hailika wpływ na strategię walki z pandemią ma też zapowiedź szczepionki przeciwko koronawirusowi. - Atmosfera w wielu krajach jest taka, że trzeba jakoś przezimować Boże Narodzenie, aż zaczną się szczepienia. (…) Politycy chodzą od Annasza do Kajfasza i szukają sposobów jak ograniczyć kontakty międzyludzkie i wypłaszczać tę falę zachorowań, żeby jak najmniej uderzała w ochronę zdrowia - tłumaczył ekspert.

Zmniejszenie liczby zachorowań mogą jednak utrudnić właśnie zbliżająca się zima i święta Bożego Narodzenia. - Zamknięte pomieszczenia, ochłodzenie w pogodzie - to może sprawiać, że transmisja wirusa będzie nasilona. Eksperci są pewni, że ta fala bożonarodzeniowa zachorowań nadejdzie nieodwołalnie - wskazywał Halik.

Dlatego rządy poszczególnych państw zapowiadają obostrzenia związane ze świętami i zimowymi wakacjami. W Polsce rząd sugeruje zaproszenie maksymalnie pięciorga gości na Wigilię. Najprawdopodobniej przez cała zimę zamknięte też będą hotele i pensjonaty. - Zobaczymy czy tą inżynierią społeczną, próbami z rożnymi obostrzeniami uda się osłabić transmisję wirusa - mówił ekspert.

Halik zauważył, że w krajach naszego regionu występuje "nadwyżkowa umieralność". - Z punktu widzenia epidemiologicznego Polska, Węgry, Czechy, Słowacja czy Rumunia mogą pod tym względem oberwać. Nasze społeczeństwa są bardziej obciążone chorobami przewlekłymi. Tutaj fatalna jest sytuacja mężczyzn - mówił Halik.

Gość TOK FM wyjaśniał, że panowie są częściej obciążeni m.in. chorobami układu krążenia. - To jeden z czynników niezbyt dobrze rokujących przy COVID-19. Do tego jest taka psychologiczna przypadłość, że mężczyźni mają bardziej ryzykowne podejście do życia, taka postawa YOLO, "no risk- no fun". Potencjalnie na taką falę uderzeniową jesteśmy bardziej wrażliwi - wskazywał Halik.

DOSTĘP PREMIUM