Koronawirus w Polsce. Ponad milion przypadków od początku epidemii. Znów wysoka liczba zgonów [2 grudnia]

Ministerstwo podało najnowszy bilans zakażeń koronawirusem. Wykryto 13 855 nowych przypakdów. Zmarło 609 osób chorych na COVID-19. Łączna liczba zakażen od początku epidemii przekroczyła milion.
Zobacz wideo

Mamy 13 855 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia - informuje Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 89 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 520 osób. Od początku epidemii potwierdzono w Polsce 1 013 747 zakażeń. Zmarło 18 208 osób. 

Najwięcej nowych przypadków potwierdzono w województwie mazowieckim (1626), drugie w kolejności jest wielkopolskie (1577), a trzecie śląskie (1494). Dalej kujawsko-pomorskie (1240), pomorskie (1060), łódzkie (1013), dolnośląskie (844), małopolskie (823), warmińsko-mazurskie (785), lubelskie (759), zachodniopomorskie (751), podkarpackie (518), podlaskie (393), lubuskie(387), świętokrzyskie (276) i opolskie(257). Resort podaje, że 52 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Chorzy na COVID-19 zajmują 20 855 spośród 39 051 łóżek w szpitalach i 2023 spośród 3106 respiratorów. Kwarantanną objętych jest prawie 270 tysięcy osób.

Koronawirus w Polsce. Bilanse zakażeń 

We wtorek (1 grudnia) resort zdrowia informował o 9105 zakażeniach, zmarło 449 chorych na COVID-19. W poniedziałek (30 listopada) po raz pierwszy od wielu tygodni liczba nowych zachorowań spadła poniżej 10 tysięcy, wykryto 5733 zakażenia. Zmarło tego dnia 121 osób. W niedzielę (29 listopada) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 11 483 nowych przypadkach zakażenia. W związku z COVID-19 zmarły 283 osoby. W sobotę zaś (28 listopada) wykryto 15 178 nowych przypadków, zmarło 599 chorych na COVID-19. 

W piątek 27 listopada resort zdrowia zaliczył wpadkę, dotyczącą publikacji nowych danych, na temat zakażeń koronawirusem. Najpierw podano na Twitterze, że ostatniej doby wykryto 16 310 nowych przypadków koronawirusa, choć rządowa strona informowała o 17 060 zakażeniach. Później resort opublikował "erratę" i "podał korektę danych". Wątpliwości budziła też liczba przeprowadzonych testów.

Koronawiurs w Europie. Szczepionka coraz bliżej

Firmy Pfizer i BioNTech wystąpiły do Europejskiej Agencji Leków (EMA) o warunkową autoryzację ich szczepionki przeciw Covid-19 - podał Reuters. Dyrektor generalny BioNTech zapowiadał wcześniej, że szczepionka może być dopuszczona do użytku przez organy regulacyjne UE w połowie grudnia.

Wstępne rozmowy z BioNTech-Pfizer na temat zakupu potencjalnej szczepionki przeciwko COVID-19 Komisja Europejska zakończyła już 9 września. Gdy badania dowiodą, iż szczepionka jest bezpieczna i skuteczna przeciwko COVID-19, KE będzie miała możliwość zakupu początkowo 200 mln dawek, a także opcję zakupu kolejnych 100 mln dawek, w imieniu wszystkich państw członkowskich UE.

W ubiegłym tygodniu Ursula von der Leyen poinformowała z kolei, że Komisja Europejska zatwierdziła kontrakt z amerykańską firmą Moderna na dostawę 160 milionów dawek szczepionki. "Tworzymy jedno z najbardziej wszechstronnych portfolio szczepionek przeciw Covid-19 na świecie. Bezpieczne i skuteczne szczepionki mogą pomóc nam zakończyć pandemię" - powiedziała wówczas von der Leyen.

Koronawirus w Polsce. Luzowanie obostrzeń

Od soboty 28 listopada ponownie ruszyły sklepy oraz punkty usługowe w galeriach i parkach handlowych. Z powodu pandemii handel odbywa się w ścisłym reżimie sanitarnym - przy obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz dezynfekcji rąk. Zgodnie z wytycznymi, w sklepach i galeriach handlowych będzie obowiązywał limit osób - maksymalnie 1 klient na 15 m kw. Otworzyły się między innymi sklepy meblowe. 

Zgodnie z rozporządzeniem, nadal obowiązują tzw. godziny dla seniorów (od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-12.00), przy czym z uwagi na zwyczajowo skrócony czas pracy w dniu 24 grudnia 2020 r. rząd proponuje rezygnację z tego obostrzenia w tym dniu. Rząd chce też, aby niedziela 6 grudnia była handlowa, mimo sprzeciwu Solidarności. 

Wiele obostrzeń wciąż jednak obowiązuje, nie działają m.in. restauracje, a w hotelach mogą przebywać goście, którzy podróżują służbowo. Nie przeszkadzało to Polakom ruszyć w ostatni weekend tłumnie na otwarte stoki narciarskie. Policja zapowiada wzmożone kontrole na stokach, a właściciele wyciągów tłumaczą, że "Polacy zechcieli spędzić czas na wolnym powietrzu i stąd taka frekwencja". 

DOSTĘP PREMIUM