Szczepionka na COVID-19. Premier Morawiecki ujawnił szczegóły rządowego planu. Czy szczepienie będzie obowiązkowe?

- Szczepionki na COVID-19 będą darmowe, dobrowolne i dwudawkowe; opracowujemy logistykę szczepień; od europejskiej agencji lekowej zależy, kiedy zaczniemy szczepienia - poinformował na konferencji premier Mateusz Morawiecki.
Zobacz wideo

Na konferencji premier Morawiecki poinformował, że Polska "ma złożone zamówienia na 45 milionów dawek na szczepionki przeciw Covid-19". Zaznaczył, że Polska jest gotowa podpisać kolejne umowy i czeka jedynie na sygnał ze strony Komisji Europejskiej. Poinformował, że obecnie przygotowywany jest system logistyczny dotyczący szczepień.

- Szczepionki będą darmowe i dobrowolne - poinformował szef rządu. - Zachowajmy się jak najbardziej odpowiedzialnie. Nawet jeśli ktoś się czuje młody i silny, to poprzez zaszczepienie może ochronić kogoś starszego, np. swoich rodziców - apelował Morawiecki i podkreślał, że "szczepienia są bardzo ważnym elementem odcięcia wirusa od zasilania".

Szczepionka na koronawirusa. Jak się zarejestrować?

Dalej premier mówił o tym, jak będzie wyglądał proces szczepień. - Rejestracja online przez internet dla tych, którzy będą sobie tego życzyli, a dla tych, którzy nie chcą się taką metodą posłużyć - będzie możliwość również zgłoszenia metodami tradycyjnymi - zapewnił.

- Punkt drugi to zgłoszenie do punktu szczepień; sam moment pierwszego zaszczepienia to punkt trzeci; i punkt czwarty - po 21 dniach powtórzenie szczepienia - wyliczał Morawiecki.

Szczepienia przeciwko COVID-19 będą realizowane w placówkach POZ, innych stacjonarnych placówkach medycznych, mobilnych zespołach szczepiących oraz w centrach szczepiennych w szpitalach rezerwowych. 

Szczepionka na koronawirusa. Kiedy będzie można się zaszczepić?

Jeśli chodzi o to, kiedy szczepionka na COVID-19 będzie dostępna w Polsce - premier wskazał, że "są widoki, aby już od lutego rozpoczęły się szczepienia". Ostateczne decyzje zależą jednak od Europejskiej Agencji Leków. - Od niej zależy moment startu i wtedy rozpoczynamy szczepienia, my będziemy na pewno gotowi - zapewnił w środę premier Morawiecki.

Podkreślił, że szczepienia to nie tylko powrót do normalności z punktu widzenia naszego życia codziennego, społecznego, ale też szybszy powrót do normalnego funkcjonowania takich branż jak gastronomia czy turystyka. - Będą mogli tym szybciej wrócić do normalności, im więcej osób szybko się zaszczepi - powiedział premier. 

Szczepionka na COVID-19. Kto dostanie jako pierwszy?

Dopytywany przez dziennikarzy o to, kto jako pierwszy zostanie zaszczepiony - premier Morawiecki wskazał, że w pierwszej kolejności „zaszczepieni zostaną obywatele z czterech grup”. Po pierwsze - to wszystkie służby medyczne.

- Następnie wszyscy mieszkańcy DPS-ów, zakładów opiekuńczo-leczniczych, w następnej kolejności wszyscy, którzy pomagają ze służb mundurowych (premier wymienił m.in. policję, WOT - red.) i wreszcie największa populacja, czyli wszystkie osoby starsze powyżej pewnego progu wiekowego - powiedział Morawiecki. Precyzując, że w przypadku osób starszych, chodzi przede wszystkim o ludzi powyżej 70. i 75. roku życia, bo dla nich COVID-19 jest najgroźniejszy.

Niedzielski: Zaczynamy nabory na zespoły szczepień

Minister zdrowia Adam Niedzielski (również obecny na konferencji) przekazał, że zaczynają się nabory na zespoły szczepieniowe. - To jest najważniejsza informacja, bo ona rozpoczyna pewien proces budowania nie tylko logistyki, ale gotowej sieci, która przyjmie pacjentów i da im możliwość zaszczepienia - powiedział.

Dodał, że najpóźniej w piątek NFZ ogłosi kryteria naboru. - To nie będzie żaden konkurs, tutaj każdy, kto spełni warunki tego naboru będzie mógł po prostu się zgłosić i będzie automatycznie zakwalifikowany - zapewnił.

-Te warunki dotyczą składu zespołu, dotyczą też otoczenia, w którym ma być wykonywane szczepienie, dotyczą też tego, ile szczepień taki zespół powinien tygodniowo wykonywać - wyliczał szef resortu zdrowia.

Na koniec minister Michał Dworczyk poinformował także, że w połowie grudnia ruszyć ma szeroka kampania informacyjna związana ze szczepieniami przeciwko COVID-19 i zachęcająca do nich. Oprócz tego, jak mówił, do końca tygodnia gotowa ma być strategia szczepień, która następnie będzie konsultowana z ekspertami tak, by mogła być w połowie grudnia przyjęta przez rząd. 

Niedzielski: Szczepionka na przełomie stycznia i lutego

Minister zdrowia Adam Niedzielski już w środę rano na naszej antenie mówił, że pojawiają się deklaracje od producenta, które wskazują, że pierwsze dawki szczepionek powinny być w Polsce w styczniu. Podkreślił jednak, że jego zdaniem bardziej realny termin to przełom stycznia i lutego. Dopytywany o strategię "wyszczepiania" Polaków wskazał: "Na razie mamy ustalone grupy priorytetowe w ten sposób, że zaczniemy od medyków (...). Druga grupa to seniorzy, bo niestety statystyki umieralności na koronawirusa skokowo rosną w granicy wiekowej po 75. roku życia".

Jak dodał, wyszczepienie grupy medyków to około pół miliona osób, a seniorów - mniej więcej 2-3 miliony. - To ogromne przedsięwzięcie, które zajmie nam pewnie miesiąc lub dwa - mówił szef resortu zdrowia. 

Do tej pory to Wielka Brytania - jako pierwszy kraj na świecie - dopuściła do użycia opracowaną przez firmy Pfizer i BioNTech szczepionkę przeciw koronawirusowi. Jak poinformował w środę minister zdrowia Matt Hancock, szczepienia mogą się zacząć od przyszłego tygodnia.

Kiedy szczepionka w UE?

Rzecznik Komisji Europejskiej poinformował, że w przypadku szczepionki Pfizera i BioNTech rozpoczął się już "kroczący przegląd", który ma prowadzić do wydania zezwolenia. EMA ustanowiła przyspieszoną procedurę, która pozwala jej zbadać dane, dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek, gdy tylko staną się dostępne, nawet przed złożeniem formalnego wniosku o zezwolenie ze strony producenta.

- Jeśli agencja wyda pozytywną decyzję po szczegółowych analizach w sprawie skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki, to Komisja zrobi wszystko, co możliwe, żeby wydać decyzję autoryzującą szybko - zaznaczył Stefan de Keersmaecker.

Szczepionka na COVID-19. Pfizer kontra Moderna

Pfizer poinformował na początku listopada, że szczepionka, którą opracował wspólnie z BioNTech ma 95 proc. skuteczności. Badania przeprowadzono na grupie 43 tys. osób. Wcześniej koncern informował, że w 2021 r. może wyprodukować nawet 1,3 mld dawek substancji. Z kolei Moderna informowała o 94,5 proc. skuteczności swojej szczepionki. Koncern analizował skuteczność szczepionki w grupie 30 tysięcy osób, z których połowa otrzymała szczepionkę, a połowa placebo. Zakaziło się 95 osób, z których jednak 90 otrzymało placebo. Badanie nie wykazało znaczących skutków ubocznych szczepionki.

DOSTĘP PREMIUM