Rząd ogłasza Narodowy Program Szczepień przeciwko COVID-19. "Punkty szczepień w każdej gminie"

- Naszym celem jest stworzenie puktów, w których można się szczepić w każdej gminie. W całej Polsce może to być nawet osiem tysięcy punktów - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk, który ogłosił szczegóły Narodowego Program Szczepień. Szczepionka przeciwko COVID-19 ma pojawić się na początku stycznia.
Zobacz wideo

W konferencji wzięli udział szef KPRM Michał Dworczyk, minister zdrowia Adam Niedzielski i Główny Doradca Prezesa Rady Ministrów ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana. Michał Dworczyk ogłosił, że od dzisiaj podmioty lecznicze mogą zgłaszać zapotrzebowanie na szczepionki przeciwko COVID-19. 

- W zależności od tego, ile podmiotów zgłosi deklarację uczestnictwa w programie, podejmiemy decyzję, ile szpitali rezerwowych zostanie wykorzystane w aglomeracjach jako masowe punkty szczepień - powiedział Dworczyk. Przekazał również, że 15 grudnia mają pojawić się informacje o wszystkich zgłoszonych punktach, w których będzie można się zaszczepić. 

Celem rządu, jak powiedział szef KRPM, jest stworzenie punktów szczepień w każdej gminie. - W całej Polsce może to być nawet osiem tysięcy punktów - poinformował. Dodał, że w organizację programu szczepień może być zaangażowanych nawet 50 tysięcy osób spośród personelu medycznego. 

- Chcemy, żeby program szczepień nie zakłócił normalnego działania POZ. Chcemy też, żeby w każdej gminie działał co najmniej jeden punkt mobilny szczepień dla tych, którzy nie mogą dotrzeć na szczepienie stacjonarnie z różnych względów - mówił Dworczyk. Jak wyjaśniał dalej, do Narodowego Programu Szczepień "może zgłosić się każdy podmiot, który spełnia wymogi i prowadzi działalność leczniczą". - Kwalifikację do szczepienia może przeprowadzić każdy lekarz, który ma prawo wykonywania zawodu na terenie RP - przekazał. 

Minister zdrowia zwracał uwagę na bezpieczeństwo zarówno samych szczepionek, jak i warunków, w jakich będzie się szczepić. - Bardzo ważnym aspektem szczepienia jest bezpieczeństwo, dlatego nałożyliśmy pewne wymogi infrastrukturalne, na które będziemy zwracali uwagę, aby bezpieczeństwo pacjenta było zapewnione - powiedział. 

Adam Niedzielski poinformował również, że będzie "standardowa ankieta kwalifikująca na szczepienia przeciwko COVID-19. - Znajdą się w niej pytania o przeciwskazania wskazane przez producenta szczepionki - powiedział minister. - Jeżeli będzie jakaś wątpliwość, bo są takie warunki wykluczające szczepienie, ale są też warunki, które możliwość szczepienia poddają ocenie lekarza, to wtedy z tą ankietą będziemy się udawali do osoby, która zweryfikuje dopuszczenie do szczepienia - wyjaśnił. 

Szczepieni mają być wszyscy. Nawet ozdrowieńcy 

Z kolei profesor Andrzej Horban zaznaczył, że szczepionka nie pojawi się z dnia na dzień, ale może być dostępna już na samym początku stycznia. - Na początku chcemy ochronić grupy, który są najbardziej narażone na śmierć - podkreślił. Stwierdził też, że "jeżeli są wskazania do szczepień, to właściwie nie ma przeciwskazań". - Poza ostrą chorobą gorączkową, która wymaga wyjaśnienia przyczyny. Wszystko inne nie jest przeciwskazaniem - dodał.

Horban powiedział, że podczas ostatniego spotkania unijnych ekspertów dyskutowano o szczepieniu osób, które już chorowały na COVID-19. - Otóż nie ma żadnych przeciwskazań ani żadnego powodu, żeby tych ludzi dyskryminować i ich nie szczepić. Szczepimy każdego, niezależnie od poziomu przeciwciał, od przebytego zakażenia, bo chodzi nam o wywołanie, również u tych ludzi lepszej odporności na powtórne możliwe zakażenie - oświadczył.

Szczegóły programu szczepień pojawiły się już na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak czytamy, szczepienie będzie bezpłatne dla pacjentów, a za każde szczepienie placówki otrzymają wynagrodzenie. Do programu zakwalifikuje się placówka, która zadeklaruje wykonywanie szczepień przez co najmniej 5 dni w tygodniu przez jeden zespół szczepiący, oraz zdolność do wykonania co najmniej 180 szczepień w tygodniu. Poza tym musi posiadać zespół wyjazdowy, który będzie szczepił pacjentów, którzy ze względu na stan zdrowia nie mogą samodzielnie zgłosić się do punktu szczepień.

45 milionów dawek szczepionki przeciw COVID-19 w Polsce

Już w środę premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd zamówił już 45 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19. Jak zapewnił, szczepienia będą darmowe, dobrowolne i dwudawkowe. Szczepienia - zgodnie z informacjami przedstawionymi przez szefa rządu - mają być prowadzone najpierw wśród pracowników służb medycznych, mieszkańców domów pomocy społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych, żołnierzy oraz osób starszych, powyżej 65. roku życia.

Przedstawiciele rządu poinformowali też, że minimalny cel - jeśli chodzi o zaszczepienie Polaków - to 50 procent społeczeństwa, ale najlepiej byłoby, gdyby zaszczepiło się nawet 70-80 procent obywateli. 

- Podstawa to 60 procent i tak mówią epidemiolodzy, a więc znawcy tematu. Natomiast ja jestem przekonany, że będzie z tym ogromny problem - komentował w TOK FM prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Podkreślał, że "opór polskiego społeczeństwa przed szczepieniem jest ogromny". Jako przykład podał szczepienie przeciwko grypie, któremu co roku poddaje się ledwie 3-4 procent społeczeństwa. 

Przypomnijmy, do tej pory Wielka Brytania - jako pierwszy kraj na świecie - zaakceptowała szczepionkę na koronawirusa opracowaną przez Pfizera i BioNTech. Szczepienia Brytyjczyków mają się rozpocząć już w przyszłym tygodniu. Firmy Pfizer i BioNTech wystąpiły także do Europejskiej Agencji Leków (EMA) o warunkową autoryzację ich szczepionki przeciw COVID-19. 

DOSTĘP PREMIUM