Min. Niedzielski: Ja i moi koledzy z rządu powinniśmy zaszczepić się w pierwszej kolejności, aby dać dobry przykład

- Ja i moi koledzy z rządu powinniśmy zaszczepić się w pierwszej kolejności, żeby dać dobry przykład i pokazać, że szczepienie przeciwko koronawirusowi jest bezpieczne - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zobacz wideo

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski pytany był w środę w Radiu Zet m.in. o to kiedy zaszczepi się przeciwko koronawirusowi. - No właśnie, to jest bardzo dobre pytanie, bo jak popatrzymy sobie, kiedy osoby rządzące powinny to zrobić, to w zasadzie można powiedzieć, że i tak będzie źle i tak niedobrze - stwierdził.

- Jak zgłosimy się pierwsi do szczepienia, to zaraz będzie informacja na ten temat, że wcześniej [niż inni obywatele], a jak zrobimy to za późno, to znowu będą podejrzenia - powiedział.

Ostatecznie Niedzielski stwierdził: "Myślę, że jednak powinniśmy tutaj - ja i moi koledzy z rządu - zaszczepić się w pierwszej kolejności, żeby dać dobry przykład i pokazać, że szczepienie jest bezpieczne".

Dopytywany, czy stanie się to w świetle kamer, stwierdził: "Nie czuję takiego statusu bycia celebrytą, żeby przed kamerami się szczepić".

Ważne wsparcie "znanych i lubianych"

Podobny wątek poruszany był w rozmowie komentatorów w Poranku TOK FM. Sławomir Zagórski z OKO.press przypomniał, że w ramach promocji szczepienia przeciwko COVID-19 w Stanach Zjednoczonych zaszczepić mają się w świetle kamer byli prezydenci tego kraju. W Wielkiej Brytanii zaś taki przykład Brytyjczykom ma dać sama królowa Elżbieta i książę Filip.

- Ciekawy jestem, kto u nas wystąpi z takim przekazem. Niestety wielu z nas pamięta jeszcze wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy z końca jego kampanii prezydenckiej, kiedy powiedział, że jest przeciwny obowiązkowym szczepieniom i nie szczepi się na grypę, "bo nie" - przypomniał dziennikarz.

Podkreślał, że to bardzo ważne, by przeciwko koronawirusowi zaszczepiło się jak najwięcej osób. - Chciałbym, żeby ludzie znani, cenieni i lubiani wystąpili przed kamerą i powiedzieli, że się zaszczepili, bo to jednak działa jakoś na ludzi - przyznał.

O tym, że prezydent Duda powinien zaszczepić się publicznie, mówił też ostatnio na naszej antenie dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych. - Mam nadzieję, że pan prezydent zmieni zdanie w sprawie szczepień i w świetle kamer się zaszczepi przeciwko COVID-19. Myślę, że w tej sprawie powinno się położyć wszystkie ręce na pokład - powiedział.

Minister Niedzielski zapewniał w radiowym wywiadzie w środę, że resort zdrowia będzie przekonywał wszystkich do zaszczepienia. Zwrócił uwagę, że grupę niezdecydowanych stanowią osoby w wieku do 40 lat. - Myślę też, że w związku z tym trzeba szukać autorytetów, które w tej grupie (...) są respektowane i to oznacza pewnie, że trzeba poszukać kogoś, kto dociera do ludzi młodszych - dodał.

Projekt Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 opublikowano we wtorek na stronie gov.pl. Zgodnie z jego założeniami dobrowolnym i bezpłatnym szczepieniom będą podlegać dorośli i dzieci w wieku od 12 lat. Do 12 grudnia każdy może zgłosić uwagi do projektu. Z kolei 15 grudnia rząd planuje przyjąć gotową strategię.

DOSTĘP PREMIUM