Niemcy. Najwyższa od początku pandemii liczba nowych zakażeń koronawirusem oraz zgonów

W ciągu minionej doby w Niemczech wykryto 29 875 zakażeń koronawirusem i zmarło 598 osób zainfekowanych SARS-CoV-2 - poinformował w piątek Instytut im. Roberta Kocha. To rekord zarówno pod względem dziennej liczby zakażeń, jak i zgonów.
Zobacz wideo

Nowych przypadków jest o ponad 6 tys. więcej niż dzień wcześniej, kiedy padł poprzedni rekord. Liczba aktywnych infekcji wzrosła o ponad 9,3 tys. i wynosi 309 tys.

Jak ocenia RKI, sytuacja epidemiczna w Niemczech znacząco pogarsza się od 4 grudnia. W środę kanclerz Angela Merkel zaapelowała do przywódców krajów związkowych o zaostrzenie restrykcji, a do obywateli o zmianę zachowania i zrezygnowanie z obchodzenia świąt w dużym gronie.

W Niemczech rośnie także liczba pacjentów na oddziałach intensywnej terapii; do czwartku wynosiła ona 4339.

Najgorsza sytuacja panuje w graniczącej z Polską Saksonii, gdzie od poniedziałku obowiązywać będzie pełny lockdown, włącznie z zamknięciem szkół i większości sklepów. Wyższe niż w reszcie kraju liczby infekcji notuje się też w Bawarii, Berlinie i Turyngii.

Od początku epidemii Covid-19 w Niemczech wykryto 1 272 078 zakażeń koronawirusem, z których 20 970 zakończyło się śmiercią.

Koronawirus w Niemczech. Lockdown w całym kraju?

Premier Bawarii, Markus Soeder zaapelował o podjęcia po świętach Bożego Narodzenia bardziej rygorystycznych działań ogólnokrajowych w walce z pandemią Covid-19. Nawołuje do "całkowitej blokady" w RFN. Szef Niemieckiego Towarzystwa Szpitalnego również jest za "twardym" lockdownem - informował wczoraj (czwartek 10 grudnia) portal BR24. Soeder opowiada się za całkowitą blokadą Niemiec od Bożego Narodzenia do 10 stycznia.

Władze Berlina planują znaczne ograniczenia w handlu detalicznym i w szkołach, aby powstrzymać pandemię koronawirusa. Burmistrz Michael Mueller ogłosił to w czwartek - pisze portal tygodnika "Spiegel".

- Będziemy musieli zamknąć sprzedaż detaliczną. Poza handlem żywnością wszystkie inne oferty handlowe muszą zostać zamknięte do 10 stycznia, nie ma innego wyjścia - powiedział Mueller podczas obrad berlińskiego landtagu.

Nie ogłoszono jeszcze od kiedy sklepy mają zostać zamknięte.

Mueller mówił też o szkołach. - Jest niebywała liczba kontaktów w czasie zajęć szkolnych. A musimy unikać kontaktów - powiedział burmistrz. - Z tego powodu dochodzę do wniosku, że musimy przedłużyć ferie szkolne do 10 stycznia, albo też wariantem jest, aby ferie skończyły się 4 (stycznia), ale wtedy uczniowie będą się uczyć w formie cyfrowej lub innej - dodał.

DOSTĘP PREMIUM