Koronawirus w Polsce. Mniejsza liczba zakażeń i zgonów. Zmarło ponad 100 chorych [2 stycznia 2021]

Koronawirus w Polsce. Z informacji podanych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w ciągu ostatniej doby koronawirusem zakaziło się 6 945 osób. Zmarło 102 pacjentów. Najwięcej nowych przypadków potwierdzono na Mazowszu.
Zobacz wideo

Mamy 6 945 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - przekazało Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 18 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami 84 osoby. Łącznie 102 osoby. 

Najwięcej nowych przypadków (1046) odnotowano na Mazowszu, druga w kolejności jest Wielkopolska (915). Dalej zakażenia dotyczą województw: wielkopolskiego (915), pomorskiego (787), łódzkiego (604), zachodniopomorskiego (538), kujawsko-pomorskiego (471), śląskiego (431), dolnośląskiego (344), warmińsko-mazurskiego (321), małopolskiego (281), lubelskiego (280), podkarpackiego (217), opolskiego (182), podlaskiego (173), lubuskiego (113), świętokrzyskiego (98). Jak informuje resort, 144 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Ministerstwo podaje również, że 16 601 chorych na COVID-19 przebywa w szpitalach, 1588 oddycha przy pomocy respiratorów. Łącznie od początku epidemii wykryto 1 312 780 zakażeń. Zmarło 29 058 osób. 

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek o 11 008 nowych zakażeniach koronawirusem - najwięcej na Mazowszu (1453). Zmarło 400 osób. Ministerstwo podało też dane na temat liczby zaszczepionych osób. Do pierwszego stycznia było ich 47 tys.

W ostatnim dniu 2020 roku, resort zdrowia poinformował o 13 397 nowych zakażonych koronawirusem oraz o śmierci 532 chorych. MZ przekazało też dane dotyczące szczepień. Do 31 grudnia zaszczepiło się ponad 36,3 tys. osób.

Koronawirus w Polsce. Obostrzenia

Od poniedziałku 28 grudnia w całej Polsce obowiązują nowe restrykcje związane z koronawirusem. Zamknięte są stoki narciarskie, hotele, siłownie, a restauracje, bary i kawiarnie mogą serwować dania jedynie na wynos. Ograniczona została także działalność galerii handlowych, w których działać mogą sklepy sprzedające produkty pierwszej potrzeby oraz punkty usługowe. 

Nie wszyscy przestrzegają zakazów. 31 grudnia policja opublikowała nagrania z Warszawy, gdzie w parku trampolin bawiło się ponad 400 osób. Policjanci wylegitymowali 115 osób. Wśród obecnych w budynku nie było osób objętych kwarantanną. Sprawa trafi do prokuratury i sanepidu.

Koronawirus w Polsce. Jak wygląda szczepienie przeciw COVID-19?

Do tej pory zaszczepiło się w Polsce ponad 14 tys. osób, pracowników służby zdrowia. Wkrótce mają zacząć się szczepienia m.in. seniorów, nauczycieli i służb mundurowych. Jak w praktyce wygląda szczepienie przeciwko COVID-19? Na to pytanie odpowiadała w TOK FM prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Procedura zaczyna się od wypełnienia specjalnego kwestionariusza. - Pytania dotyczą najważniejszych elementów, które mogą być przeciwwskazaniem do szczepienia - mówiła w rozmowie z Maciejem Głogowskim ekspertka.

Po wypełnieniu i podpisaniu kwestionariusza, osoba szczepiona udaje się do lekarza, który będzie wyjaśniał kwestie budzące wątpliwości. Chodzi tu m.in. o choroby przewlekłe, przyjmowane leki.

Prof. Zajkowska uspokajała jednak, że dyskwalifikujące do szczepienia są właściwie tylko leki stosowane w leczeniu choroby zatorowo-zakrzepowej. - Podana domięśniowo dawka jest maleńka, może jednak spowodować wytworzenie krwiaka, dlatego lekarz będzie pytał o leki, które temu sprzyjają - tłumaczyła.

- Pytamy również, na jakim etapie jest choroba nowotworowa, bo pacjenci z chorobą nowotworową mają wręcz zalecane podanie szczepienia, tylko zależy, jaki to jest moment leczenia - kontynuowała. - Choroby przewlekle, jak choroby nerek, serca czy płuc również są wskazaniem do szczepienia, ponieważ to jest ta współchorobowość, która może pogarszać przebieg COVID-19 - podkreślała profesor. 

Koronawirus w Polsce. Jak przebiega szczepienie przeciwko COVID-19? 

W każdej placówce, w której odbywają się szczepienia, przygotowany jest specjalny punkt, "który jest przygotowany logistycznie na przyjęcie szczepionki, która musi być zużyta w ciągu pięciu dni". Jak podkreśliła prof. Zajkowska, szczepionka jest już rozmrożona, w związku z czym nie wymaga przechowywania w -70 stopniach. 

- Wydawane są poszczególne fiolki w miarę, jak przychodzą pacjenci. Szczepionka w temperaturze od 2 do 8 stopni doprowadzana do temperatury pokojowej, a ampułka, która ma dawkę dla pięciu osób, po rozcieńczeniu musi być zużyta w ciągu sześciu godzin - wyjaśniała dalej. Jak dodała, zaszczepienie pięciu osób trwa zazwyczaj około godziny. 

Po podaniu szczepionki każda osoba pozostaje na obserwacji przez 15 minut, chyba że po wywiadzie lekarz zdecydował, że obserwacja powinna trwać dłużej. - Jeżeli pacjent ma w wywiadzie jakieś incydenty nadwrażliwości, bo wypytujemy o to dokładnie, czyli nadwrażliwość na jakieś składniki pokarmowe, czy miał reakcje alergiczne, wtedy przetrzymujemy dłużej - tłumaczyła ekspertka. Podkreśliła, że zdarzają się również "emocjonalne reakcje" na szczepionkę, wtedy pacjent pozostaje na obserwacji tak długo, aż się uspokoi. 

DOSTĘP PREMIUM