Michał Dworczyk: Osoby zaszczepione nie powinny liczyć na szczególne przywileje

Osoby zaszczepione nie powinny liczyć na szczególne przywileje, zwłaszcza w sytuacji, gdy jest ograniczona możliwość dostępu do szczepień - powiedział w radiowej Jedynce szef KPRM Michał Dworczyk.
Zobacz wideo

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia", czy osoby zaszczepione mogą liczyć na inne traktowanie w różnych sytuacjach społecznych. - W moim przekonaniu na żadne szczególne przywileje takie osoby nie powinny liczyć, natomiast wprowadziliśmy w narodowym programie szczepień status osoby zaszczepionej. To wynika z jednego faktu - osoba, która skutecznie zostaje zaszczepiona, staje się nie tylko sama bezpieczna, ale staje się też bezpieczna dla innych - otrzymujemy gwarancję, że nie będzie zarażała innych - mówił Michał Dworczyk.

Ze statusu osoby zaszczepionej wynika np. brak obowiązku kwarantanny dla osób, które miały kontakt z osobą chorą.

Dopytywany, czy np. kluby fitness mogłyby zostać otwarte dla osób zaszczepionych, zaznaczył, że w tej chwili takich rozwiązań nie ma.

- Nadmierne różnicowanie statusu osób, które są zaszczepione i tych, które jeszcze nie przyjęły szczepionki, zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy ograniczoną możliwość dostępu do szczepień nie byłoby dobrym rozwiązaniem - przekonywał szef KPRM.

Gdzie się zaszczepić?

Na razie szczepić mogą się głownie pracownicy sektora ochrony zdrowia. Po 15 stycznia mają ruszyć zapisy dla osób z tzw. pierwszej grupy, czyli m.in. osób starszych, funkcjonariuszy służb mundurowych.

Rząd opublikował mapę punktów szczepień, która ma być aktualizowana.

Do tej pory, od 27 grudnia, kiedy zaczęły się w Polsce szczepienia przeciwko COVID-19, zaszczepiło się ponad 50 tys. osób.

DOSTĘP PREMIUM