Wkrótce pierwsza dostawa szczepionek Moderny do Polski. Czym się różnią od szczepionek Pfizera?

W przyszłym tygodniu do Polski ma dotrzeć ok. 29 tys. dawek szczepionki firmy Moderna. Czym różni się ten preparat od podawanego właśnie w Polsce specifiku firm Pfizer i BioNTech?
Zobacz wideo

Europejska Agencja Leków (EMA) wydała w środę pozytywną opinię ws. dopuszczenia do obrotu w UE szczepionki przeciwko COVID-19 firmy Moderna. Opinia nie jest wiążąca, a ostateczną zgodę na wprowadzenie do obrotu podejmuje Komisja Europejska. Szefowa KE Ursula von der Leyen napisała w środę na Twitterze, że KE pracuje "na pełnych obrotach", aby szczepionkę zatwierdzić i udostępnić w UE. Nie czekając na ostateczną decyzję, Polska już zamówiła nowe szczepionki.

- To jest nowa szczepionka, której około 800 tys. dawek powinniśmy spodziewać się w pierwszym kwartale - zapowiedział prezes Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski. Zapowiedział, że "w przyszłym tygodniu spodziewamy się pierwszej dostawy, która powinna wynieść około 29 tys. dawek".

- Będziemy chcieli tę szczepionkę szeroko wykorzystywać w szczepieniach powszechnych, także od przyszłego tygodnia trafi ona już do naszego systemu - zaznaczył Kuczmierowski. Jak dodał, "jeszcze decyzje nie zapadły, do których szpitali, punktów szczepień, trafi na samym początku".

Czym się różnią szczepionki przeciw COVID-19?

Zarówno szczepionka Moderny, jak i ta opracowana przez firmy Pfizer i BioNTech to szczepionki mRNA. Mechanizm ich działania jest zatem podobny. Jak tłumaczył w TOK FM immunolog dr Paweł Grzesiowski, z punktu widzenia pacjenta różnice między szczepionkami są niewielkie.

- Nie ma nimi różnicy skuteczności, to jest bardzo dobra wiadomość. Obie szczepionki osiągają skuteczność ok. 95 proc. Podobny jest też poziom ich bezpieczeństwa - podkreślał lekarz.

Czym więc różnią się oba preparaty? - Główna różnica jest taka, że druga dawka szczepionki Moderny podawana jest 7 dni później niż w przypadku szczepionki Pfizera, czyli po czterech tygodniach. Przy czym szczepionka Pfizera też może być podana po czterech tygodniach. Wiemy, że optymalny okres to 3-4 tygodnie - wyjaśnił dr Grzesiowski.

Oznacza to, że pacjenci nie muszą się zastanawiać nad tym, która szczepionka jest dla nich "lepsza", bo obie są równie dobre. Jak jednak podkreślił dr Grzesiowski, "dla systemu szczepień różnica jest spora".

- Szczepionka Moderny może być przechowywana w lodówce w temperaturze od 2 do 8 stopni przez miesiąc po rozmrożeniu. Druga sprawa: może być transportowana w temperaturze od -25 do -15 stopni. Czyli nie trzeba tak niskiego progu temperatury, jak przy szczepionce Pfizera, gdzie wynosi on ok. -70 stopni - podkreślał ekspert w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

Mniejsze "wymagania" szczepionki Moderny dotyczące przechowania bez wątpienia ułatwiają dystrybucję, jednak zdaniem dr. Grzesiowskiego, polski program szczepień będzie się na razie opierał głównie na preparacie Pfizera. Jak tłumaczył, amerykańska Moderna ma mniejsze moce przerobowe niż Pfizer, zatem obecnie produkuje głównie szczepionki na lokalny rynek.

DOSTĘP PREMIUM