Najmłodsi uczniowie wracają do szkół. "Jako epidemiolog nie mogę powiedzieć, że będzie bezpiecznie"

Niedziela była ostatnim dniem ferii zimowych, które dla wszystkich uczniów były w tym samym terminie. W poniedziałek do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół podstawowych specjalnych. Starsi uczniowie będą mieli dalej zdalne nauczanie.
Zobacz wideo

Od poniedziałku uczniowie klas I-III szkół podstawowych, a także uczniowie klas I-III szkół podstawowych specjalnych, w tym funkcjonujących w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych oraz w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej, wracają do nauki stacjonarnej w szkołach.

Dyrektorzy szkół podstawowych będą zobowiązani do prowadzenia świetlic dla uczniów klas I-III.

Ze względu na sytuację epidemiczną powrót do szkół najmłodszych uczniów odbywać się będzie w reżimie sanitarnym. Ministerstwo Edukacji i Nauki wraz z Ministerstwem Zdrowia i Głównym Inspektoratem Sanitarnym opracowały wytyczne dla szkół. - Dzieci pójdą do szkół w tzw. bańkach. Klasy od klas będą oddzielone, nie będą się ze sobą te klasy spotykały, nie będzie również spotkań między nauczycielami. Po to to wszystko, żeby zachować maksimum bezpieczeństwa na tyle, na ile się da - mówił w minionym tygodniu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

W wytycznych sanitarnych wskazano m.in. że jedna grupa uczniów (klasa) ma przebywać w wyznaczonej i stałej sali. Do grupy mają być przyporządkowani ci sami, stali nauczyciele, którzy w miarę możliwości nie będą prowadzić zajęć stacjonarnych w innych klasach. Dyrektorzy szkół mają tak zorganizować zajęcia w szkole, by każda grupa uczniów w trakcie przebywania w szkole nie miała możliwości lub miała ograniczoną do minimum możliwość kontaktowania się z pozostałymi klasami. Wskazane jest także wietrzenie sal i pomieszczeń w częściach wspólnych w czasie przerwy i w czasie zajęć oraz częste mycie rąk.

"Nie mogę powiedzieć, że będzie bezpiecznie"

Sytuację w szkołach komentowała w TOK FM prof. Maria Gańczak - kierowniczka Katedry Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Zielenogórskiego, Wiceprezydent Sekcji Kontroli Zakażeń Europejskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego. - Zrobiono pewien postęp w stosunku do otwarcia szkół we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy szkoły były zupełnie nieprzygotowane do zasad kontroli zakażeń. Nie było też wyraźnych wytycznych sporządzonych w formie pisemnej. W tej chwili jest lepiej, przynajmniej na etapie przygotowania do otwarcia szkół w zakresie nauki w klasach I-III - mówiła.

- Ale oczywiście są wielkie wyzwania. Już wiemy, że "bańki", które będzie tworzyć jedna klasa, trudno będzie zaopatrzyć w jednego nauczyciela. Więc tutaj już istnieje możliwość przenoszenia zakażeń poza "bańkę", nauczyciele będą się zarażać. Nie wyobrażam sobie też, jak dzieci będą nosiły maski w przestrzeni wspólnej, to w tym przedziale wiekowym niezwykle trudne - kontynuowała prof. Maria Gańczak.

Podkreśliła, że wyzwaniem logistycznym jest też organizacja przerw oraz zajęć w świetlicy. - Jako epidemiolog nie mogę powiedzieć, że szkoła będzie bezpieczna - dodała.

ZNP za nauczaniem hybrydowym

W wielu wypadkach zalecenia MEN są niewykonalne - uważa szef ZNP Sławomir Broniarz i podtrzymuje apel Związku Nauczycielstwa Polskiego o nauczanie hybrydowe.

Zachęca do tego, by decyzje dotyczące organizacji pracy szkoły przenieść na dyrekcje szkół, a nie tworzyć odgórne zalecenia, które są niemal niemożliwe do wykonania - tak by móc zapewnić bezpieczeństwo. - Mówienie o tym, że to będzie działanie rotacyjne, że będzie to przesunięte w czasie, że to mogliby być ciągle ci sami nauczyciele… to jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe – przekonywał.

Jak mówił Sławomir Broniarz, jeśli zachorowania będą narastały dwa-trzy tygodnie po odmrożeniu edukacji, rada profesorów przy premierze zapewne zgłosi rekomendację powrotu do edukacji zdalnej.

Starsi uczniowie nadal w domach

Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i ze szkół ponadpodstawowych po feriach będą kontynuować naukę zdalną. W noweli rozporządzenia zapisano, że od 18 do 31 stycznia 2021 r. na obszarze kraju ogranicza się, z pewnymi wyjątkami, stacjonarne funkcjonowanie publicznych i niepublicznych: szkół podstawowych w zakresie klas IV-VIII, szkół ponadpodstawowych, placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego, ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych, domów wczasów dziecięcych i szkolnych schronisk młodzieżowych.

Ograniczenie funkcjonowania, tak jak do tej pory, nie będzie dotyczyło szkół podstawowych specjalnych i szkół ponadpodstawowych specjalnych funkcjonujących w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i młodzieżowych ośrodkach socjoterapii ze względu na specyfikę ich działania.

Co z kształceniem zawodowym?

Od 18 stycznia zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym mogą być prowadzone na takich zasadach jak przed feriami z zachowaniem reżimu sanitarnego, w określonych warunkach organizacyjnych. Zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w ramach praktycznej nauki zawodu mogą być prowadzone w grupach umożliwiających zachowanie dystansu społecznego, w wybranych dniach tygodnia, w wymiarze nieprzekraczającym 10 godzin tygodniowo. Dotyczy to szkół prowadzących kształcenie zawodowe, centrów kształcenia zawodowego oraz placówek kształcenia ustawicznego realizujących praktyczną naukę zawodu w ramach kształcenia zawodowego lub ustawicznego. Przy zachowaniu zasad właściwych dla zakładów pracy możliwe będzie także prowadzenie praktycznej nauki zawodu u pracodawców lub w indywidualnych gospodarstwach rolnych. Praktyki zawodowe w zawodach morskich, ze względu na swoją specyfikę, nie podlegają ograniczeniu w zakresie dopuszczalnej liczby godzin w tygodniu.

Uczniowie branżowych szkół I stopnia, będący młodocianymi pracownikami, nadal mogą odbywać praktyki u pracodawców, o ile u pracodawcy nie występują zdarzenia, które ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną mogą zagrozić ich zdrowiu.

Również szkolenie sportowe w szkołach i oddziałach sportowych oraz szkołach i oddziałach mistrzostwa sportowego będzie mogło być realizowane w formie stacjonarnej, tj. w miejscu ich prowadzenia.  Dyrektor szkoły nadal będzie miał obowiązek zorganizować zajęcia w szkole lub umożliwić uczniom realizację zajęć zdalnych w szkole (dotyczy to szkół podstawowych ogólnodostępnych i integracyjnych), którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności lub z powodu innych ważnych przyczyn nie mogą uczyć się w domu. Dyrektorzy szkół nadal będą mogli organizować uczniom klas VIII i klas maturalnych konsultacje indywidualne lub w małych grupach.

W przedszkolach nadal nauka stacjonarna

Zawieszenie zajęć stacjonarnych nie obejmuje przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych form wychowania przedszkolnego. Tam o wprowadzeniu innej formy nauki: nauczania zdalnego lub hybrydowego, gdzie część dzieci ma zajęcia stacjonarne, a część zdalne, od końca maja decyduje organ prowadzący, za zgodą sanepidu, po rozpoznaniu sytuacji epidemicznej w placówce. W przedszkolach publicznych nie ma też ferii.

DOSTĘP PREMIUM