Brytyjska mutacja koronawirusa pojawiła się w Polsce. Rzecznik MZ zapowiada badania dot. skali występowania tego wariantu

Pierwsze w Polsce badanie, które określi skalę obecności brytyjskiej mutacji w Polsce oraz możliwe konsekwencje zdrowotne zacznie się w przyszłym tygodniu. Oficjalnie wiadomo o jednym przypadku zakażenia tym wariantem koronawirusa. Laboratorium genXone poinformowało, że zidentyfikowało brytyjski szczep u chorego z województwa małopolskiego.

Firma genXone poinformowała na TT o zdiagnozowaniu pierwszego przypadku zakażenia mutacją brytyjską.  - W tej fazie projektu przeanalizowaliśmy ok. 100 próbek wykorzystując sekwencjonowanie nanoporowe. Wyniki sekwencjonowania umieściliśmy w międzynarodowej bazie danych GISAID zbierającej dane na temat koronawirusa. Po uzyskaniu zewnętrznego potwierdzenia, iż jedna ze zdeponowanych sekwencji to linia B.1.1.7 koronawirusa, tzw. szczep brytyjski, podjęliśmy decyzję o upublicznieniu tej informacji z uwagi na jej istotne znaczenie epidemiologiczne - przekazał nam Michał Kaszuba, prezes genXone.

Firma podkreśla też, że z uwagi na ochronę danych osobowych, nie może udostępnić żadnych szczegółowych informacji na temat samej próbki czy pacjenta.

Rzecznik MZ: badania dotyczące brytyjskiej mutacji

Rzecznik resortu zdrowia w rozmowie z PAP poinformował, że w przyszłym tygodniu rusza ogólnopolskie badanie pod kierunkiem prof. Krzysztofa Pyrcia, które określi skalę obecności brytyjskiej mutacji w Polsce oraz możliwe konsekwencje zdrowotne.

O pojawieniu się mutacji poinformował brytyjski minister zdrowia w połowie grudnia. Ten wariant koronawirusa jest dwukrotnie bardziej zaraźliwy niż obecnie dominująca wersja wirusa.

Z danych WHO wynika, że brytyjski wariant dotarł do 60 krajów i terytoriów.

DOSTĘP PREMIUM