Koronawirus w Polsce. Kolejne zakażenia i zgony. Zmarło ponad 200 osób [26 stycznia]

Jest najnowszy raport ws. koronawirusa w Polsce. Ministerstwo Zdrowia podało, że ostatniej doby odnotowano w kraju 4 604 nowych zachorowań. Zmarły 264 osoby.
Zobacz wideo

Mamy 4 604 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem - informuje Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 39 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami 225 osób.

Najwięcej zakażeń (570) wykryto na Mazowszu. W dalszej kolejności przypadki dotyczą województw: kujawsko-pomorskiego (452), wielkopolskiego (442), warmińsko-mazurskiego (383), pomorskiego (361), śląskiego (342), lubelskiego (336), dolnośląskiego (312), zachodniopomorskiego (298), łódzkiego (256), małopolskiego (159), podlaskiego (145), podkarpackiego (136), lubuskiego (93), świętokrzyskiego (86), opolskiego (78). Resort podaje, że 155 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Ministerstwo informuje również, że chorzy na COVID-19 zajmują 14 596 łóżek w szpitalach i 1 449 respiratorów. Prawie 180 tysięcy osób przebywa na kwarantannach. Łącznie od początku epidemii wykryto 1 482 722 zakażeń. Zmarło 35 665 osób. 

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

W poniedziałek ministerstwo informowało o 2 419 nowych zachorowaniach i 38 zgonach. To znacznie niższe wskaźniki niż w poprzednich dniach, ale też warto pamiętać, że dane podawane przez resort zaraz po weekendzie zawsze są nieco korzystniejsze od pozostałych dni. 

Dzień wcześniej, w niedzielę (24 stycznia), nowych zachorowań było 4683, a zgonów 110. 

W sobotę Ministerstwo Zdrowia informowało o 6322 nowych zachorowaniach - najwięcej na Mazowszu, bo ponad 930. Zmarło 346 pacjentów. Dzień wcześniej, w piątek (22 stycznia), nowych potwierdzonych zakażeń było 6640, a zgonów również 346. 

Koronawirus w Polsce. Ruszyły szczepienia dla seniorów

W poniedziałek rozpoczęły się szczepienia populacyjne wśród seniorów po 80. i 70. roku życia, którym udało się zarejestrować. 

Na Śląsku, zgodnie z harmonogramem, jako pierwszy szczepionkę przyjął Włodzimierz Czechowski, 87-latek ze Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. W Łodzi z kolei jako pierwsza szczepionkę przyjęła 88-letnia Jadwiga Teodorczyk. Towarzyszyła jej wnuczka, która przez internet zapisała babcię na szczepienia. Po zabiegu pacjentka przyznała, że nie czuła wkłucia igły i czuje się dobrze.

Koronawirus. Brakuje szczepionek

Zapisywać na szczepienia można było się od 15 stycznia (dla osób powyżej 80. roku życia) i od 22 stycznia (dla grupy 70 plus). W piątek od rana przed przychodniami ustawiały się kolejki seniorów chętnych na szczepienia. Niestety, dla wielu zabrakło miejsc. 

- Do końca marca nie ma już wolnych szczepionek, ponad 3 mln już są zapisane na konkretne terminy. 2 miliony osób powyżej 70 roku życia, więc wciąż czeka na termin - mówił w niedzielę szef KPRM Michał Dworczyk. Za brak szczepionek polskie władze obarczają winą koncerny farmaceutyczne, które - jak mówią - nie wywiązują się z deklaracji i dostarczają mniej szczepionek, niż było to planowane. 

W poniedziałek na porannej konferencji dowiedzieliśmy się, że zaplanowaną na wtorek dostawę szczepionek do Polski odwołała firma Moderna. - Dostawa została przesunięta najwcześniej na najbliższy weekend - powiedział Dworczyk.

Na dziś premier Mateusz Morawiecki zaprosił opozycję na rozmowy ws. Narodowego Programu Szczepień. 

Koronawirus w Polsce. Kiedy luzowanie obostrzeń?

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu, w tym tygodniu ogłoszona zostanie decyzja co do ewentualnego przedłużenia lub poluzowania koronawirusowych obostrzeń. Obecne obowiązują bowiem do końca stycznia. To między innymi zamknięte restauracje, kluby fitness, hotele, stoki narciarskie, a także galerie handlowe (nie licząc niektórych sklepów i punktów usługowych). 

W sobotę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział, że "sytuacja pod względem dziennej liczby zakażeń na koronawirusa jest stabilna, więc od lutego jakieś poluzowania w obostrzeniach wystąpią". Jak dodał, "być może będą uruchomione galerie handlowe".

Część przedsiębiorców już kilka dni temu otworzyła swoje biznesy - mowa tu m.in. o restauracjach czy kawiarniach. W rozmowie z dziennikarzami przekonywali, że zmusiła ich do tego sytuacja finansowa. 

DOSTĘP PREMIUM