Nauczyciele nie chcą być "poletkiem doświadczalnym" dla szczepionki AstraZeneca. Dworczyk apeluje

Apeluję o wstrzemięźliwość, bo podważanie zaufania obywateli do szczepionek jest nieodpowiedzialne - tak pełnomocnik rządu do spraw szczepień przeciwko COVID-19 Michał Dworczyk, odniósł się do słów szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, który domaga się dla nauczycieli szczepionek innych, niż produkcji firmy AstraZeneca.
Zobacz wideo

Szef KPRM Michał Dworczyk poinformował we wtorek, że na podstawie rekomendacji Rady Medycznej podjęta została decyzja, że szczepionka firmy AstraZeneca będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 rokiem życia i w konsekwencji Rada zarekomendowała też rozpoczęcie szczepienia nauczycieli. Akcja miałaby się zacząć już w przyszłym tygodniu, aczkolwiek pedagodzy po 60 roku życia nie dostaną szczepionki od brytyjsko-szwedzkiego producenta.

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, domaga się jednak dla nauczycieli szczepionek innych, niż produkcji firmy AstraZeneca. Według niego część pracowników oświaty obawia się przyjmowania jej ze względu na brak wystarczających danych potwierdzających jej skuteczność u osób starszych. – Decyzja rządu jest totalnie odrzucana przez nauczycieli. To rodzaj nie tyle papierka lakmusowego, ale rodzaj działania, który jest próbą testowania skuteczności tej szczepionki na zamkniętej populacji nauczycieli. ZNP jest przekonany, że to działanie nieprzemyślane. Nie godzimy się, żeby być poletkiem doświadczalnym. Nie jestem specjalistą i nie zamierzam polemizować z lekarzami, ale jeśli czytam, że jej skuteczność jest mniejsza, to budzi to nasze wątpliwości – ocenił Broniarz.

"Apeluje o wstrzemięźliwość"

Postawę szefa ZNP skrytykował Dworczyk. Szef KPRM zwrócił się z apelem do osób publicznych, by w sposób odpowiedzialny komunikowały "swoje różnego rodzaju przemyślenia i uwagi". - Przede wszystkim proponuję abyśmy oddali głos lekarzom, fachowcom. Dzisiaj Rada Medyczna przy premierze Mateuszu Morawieckim w tej sprawie opublikuje swoje stanowisko - zapowiedział.

Dworczyk podkreślił ponadto, że szczepionki firmy AstraZeneca "chronią ponad 60 proc. osób przed zachorowaniem, a pozostałe osoby szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacją i zgonem, więc jest to w pełni wartościowa szczepionka, która jest stosowana i w Europie i na całym świecie".

- Jakiekolwiek takie wypowiedzi, które mogą dyskredytować albo podważać zaufanie obywateli do realizacji programu szczepień są po prostu nieodpowiedzialne. Namawiam więc wszystkie osoby, które są tym zainteresowane do rozmowy z naukowcami, lekarzami. Proszę bardzo o taką wstrzemięźliwość jeśli chodzi o wypowiedzi, które niewiele mają wspólnego z faktami, a które mogą podważać zaufanie Polaków do Narodowego Programu Szczepień - apelował szef KPRM.

Podkreślił też, że tylko zaszczepienie dużego odsetka populacji dorosłych mieszkańców Polski jest szansą na wyjście z pandemii i zapanowaniu nad nią. - Dlatego myślę, że wszyscy powinniśmy być w tej sprawie odpowiedzialni ponad wszelkimi podziałami, również podziałami politycznymi - powiedział Dworczyk.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM