Koronawirus w Polsce. Ponad 400 ofiar śmiertelnych. Sprawdź najnowsze dane [4 lutego]

Koronawirus w Polsce. W czwartek resort zdrowia poinformował o 6 496 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarły 444 osoby.
Zobacz wideo

Najwięcej nowych zakażeń odnotowano na Mazowszu (960). Na drugim miejscu znalazło się województwo kujawsko-pomorskiego (719), a na trzecim Pomorze (564). Kolejne przypadki tyczą województw:  wielkopolskiego (545), śląskiego (523), warmińsko-mazurskiego (483), dolnośląskiego (388), zachodniopomorskiego (341), podlaskiego (298), lubelskiego (294), łódzkiego (283), małopolskiego (272), podkarpackiego (265), lubuskiego (241), opolskiego (138), świętokrzyskiego (91).

Ponadto 91 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało także, że ostatniej doby z powodu COVID-19 zmarły 84 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 360 osób. Łącznie to 444 pacjentów. 

Od początku epidemii w Polsce odnotowano 1 533 511 zakażeń. Zmarły 38 344 osoby.

Koronawirus w Polsce. Bilans zachorowań

W poniedziałek (3 lutego) Ministerstwo Zdrowia podało, że wykryto 6 802 zakażenia koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 421 osób. We wtorek (2 lutego) resort zdrowia poinformował o 4326 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia. Zmarły 253 osoby. 

W poniedziałek (1 lutego) 2 503 zakażenia, a 42 pacjentów zmarło. W niedzielę zaś (31 stycznia) potwierdzono 4706 nowych zakażeń, a w związku z COVID-19 zmarło 98 osób.

Koronawiurs w Polsce. "Wchodzimy w okres, gdzie pandemia znajduje się pod kontrolą"

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski, zapytany w Polskim Radiu 24 o ocenę aktualnej sytuacji epidemicznej, stwierdził, że jest ona coraz bardziej opanowana. - Powoli i chyba można to coraz odważniej wypowiadać - powiedział minister. - Wchodzimy w taki okres, gdzie pandemia w Polsce znajduje się pod kontrolą, bo liczba zachorowań waha się ostatnimi czasy w przedziale mniej więcej 5 tys. z kawałkiem średnio tygodniowo - ocenił.

Poza tym Niedzielski stwierdził, że "ze zdziwieniem" przyjął słowa Sławomira Broniarza, który powiedział, że chce "skutecznej szczepionki", a nie "eksperymentowania". Chodziło o plan rządu, który zamierza zaszczepić nauczycieli preparatem AstraZeneca. - Wypowiedział się tak, jakby preparat AstraZeneca miał charakter eksperymentalny, co nie jest prawdą. Mamy do czynienia z w pełni przebadaną szczepionką, która przeszła wszystkie fazy kliniczne - ocenił. - Szczepionka AstraZeneca na pewno jest bezpieczna - zapewnił minister. 

Również zdaniem dr Tomasza Karaudy decyzję o szczepieniu pedagodzy powinni przyjąć ze spokojem. - Szczególnie jeśli mówimy o nauczycielach z chorobami przewlekłymi. Tutaj nie chodzi o to, żeby chronić dzieci przed nauczycielami, tylko nauczycieli przed dziećmi, bo w tym kierunku transmisja wirusa jest szybsza - wskazał w TOK FM lekarz z oddziału chorób płuc w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Barlickiego w Łodzi.

Koronawirus w Polsce. Problem z tempem szczepień

Szczepienia przeciw COVID-19 rozpoczęły się pod koniec grudnia, idą jednak wolniej niż początkowo przewidywano. Powodem jest ograniczanie dostaw szczepionki przez wszystkie firmy, z którymi Unia Europejska podpisała umowy na dostawy. Lewica przekonuje, że w Polsce można produkować szczepionkę przeciw COVID-19 i uruchomiła internetową petycję do premiera Mateusza Morawieckiego, by podjął kroki w celu uzyskania licencji przymusowej na produkcję szczepionki firmy Moderna. 

Do Polski trafi też - obok Pfizera i Moderny - trzecia szczepionka, produkowana przez firmę AstraZeneca. Zgoda na jej używanie była z niecierpliwością wyczekiwana, bowiem produkt ten jest łatwiejszy do przechowywania od szczepionek Pfizera (nie wymaga aż tak niskiej temperatury). Pojawiły się jednak inne problemy. Brakuje informacji o skuteczności szczepionki wśród seniorów.

Szef KPRM poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że w poniedziałek wieczorem Rada Medyczna przedłożyła rekomendacje dotyczące szczepionki firmy AstraZeneca, na podstawie, których podjęta została decyzja, że w Polsce ta szczepionka będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 rokiem życia.

Koronawirus w Polsce. Kiedy koniec nauki zdalnej?

Najmłodsi uczniowie podstawówek do szkół wrócili 18 stycznia, starsi wciąż jednak uczą się zdalni i czekają na dalsze decyzje rządu. - Gdyby przekładało się to na duże ogniska, widzielibyśmy efekt w statystykach. Tak się nie stało. Na polu edukacji jest więc możliwość kolejnych poluźnień. Trzeba to jednak robić stopniowo - stwierdził wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Przedstawiciele rządu zapowiedzieli, że ewentualne luzowanie restrykcji może zacząć się 14 lutego. Do tego czasu zamknięte mają być stacje narciarskie, hotele i pensjonaty, siłownie i inne obiekty sportowe, a lokale gastronomiczne mogą serwować wyłącznie posiłki na wynos.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek zapowiedział, że być może jeszcze w tym tygodniu zapadną decyzje w sprawie luzowania obostrzeń. - Obserwujemy spadek liczby zajętych łóżek, spadek liczby zajętych respiratorów - zwracał uwagę na konferencji prasowej. - To jest dobry sygnał i oby ten trend był kontynuowany, to już w tym tygodniu będziemy chcieli przedstawić kolejne reguły, które będą obowiązywać w najbliższym czasie. Tak, żeby w delikatny, chirurgiczny sposób, ale jednocześnie krok po kroku otwierać gospodarkę na, mam nadzieję, nadchodzący lepszy czas - zapowiadał premier

DOSTĘP PREMIUM