Opóźnienia w dostarczaniu szczepionek do przychodni w całej Polsce. Dziś dotyczy to około 1000 punktów

Poniedziałek to kolejny dzień opóźnień w planach szczepień przeciwko COVID-19. Jak ustaliła reporterka TOK FM, blisko 1000 punktów szczepień w całej Polsce nie dostanie dziś zamówionych szczepionek.
Zobacz wideo

Dr Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny spod Lublina i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, przed weekendem miał informację, że szczepionki dostanie w poniedziałek. W sobotę jednak dostał SMS, że... fiolki dotrą, ale dopiero we wtorek.

- Mieliśmy zapisanych pacjentów, trzeba wszystko przekładać, a przecież na kolejne dni też mamy już zapisy. Runął całkowicie nasz harmonogram pracy. I przez takie działania wprowadza się w naszą pracę bałagan - mówi lekarz. - A przecież nikt nie zdjął z nas pozostałych obowiązków, szczepienia są tylko dodatkiem - dodaje.

Zieliński podkreśla, że jeśli w dostawach nic się nie zmieni, to w kolejnych tygodniach może być jeszcze gorzej, ponieważ rozpoczną się szczepienia seniorów drugą dawką i pacjentów będzie o wiele więcej.

Na problemy z dostawami zwróciła też uwagę dr Magdalena Muras. Na Twitterze przypomniała, że warunkiem włączenia placówki do Narodowego Programu Szczepień było przygotowanie grafiku, planu szczepienia pacjentów, który trafił na rządową stronę.

"A i tak opóźnienia w dostawach szczepionek są robione na oślep. Poradnie, które szczepią w poniedziałki i wtorki, mają dostawy później, a te, co na przykład szczepią w czwartki, dostają [szczepionki] w poniedziałek" - napisała lekarka.

Portal szczepimysie.pl informuje, że zmiany terminów wynikają z ograniczeń w dostawach szczepionek. Przekazano nam, że przesunięcie w dostawie szczepionek dotyczy tych punktów, w których na poniedziałek było zapisanych najmniej pacjentów.

W skali kraju jest to około 900-1000 placówek. Jeśli założyć, że w każdym z nich w poniedziałek miało być szczepionych tylko 10 pacjentów, to 10 tysięcy seniorów musi przeżywać nerwy i stres w związku z informacją, że szczepionki jednak dziś nie dostaną.

"I wyszło, że logistyka szczepień już w fazie projektowania kojarzyła się tylko z 'transportem'" - napisał na Twitterze ekspert od bezpieczeństwa kryzysowego Marcin Samsel, który wielokrotnie już krytykował założenia Narodowego Programu Szczepień.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM