Koronawirus. Minister ujawnił nowe dane wcześniej niż zwykle. Nie jest dobrze. "Odwrócenie tendencji staje się faktem"

"Odwrócenie tendencji staje się faktem. Dzisiejszy wynik - 5178 nowych zakażeń - jest o ponad 1 tys większy niż tydzień temu" - napisał w mediach społecznościowych minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zobacz wideo

Najnowsze dane dotyczące koronawirusa i nowych zakażeń poznajemy codziennie o godzinie 10.30, kiedy publikuje je Ministerstwo Zdrowia. Dziś jednak (we wtorek, 16 lutego) Adam Niedzielski już chwilę przed godziną 8 podał, ilu zakażonych przybyło ostatniej doby. 

"Odwrócenie tendencji staje się faktem. Dzisiejszy wynik - 5178 nowych zakażeń - jest o ponad 1 tys większy niż tydzień temu" - napisał szef resortu zdrowia. I dodał: "Trend dla tygodniowej stopy wzrostu po raz pierwszy od połowy listopada (pomijając anomalie postświąteczną) jest dodatni".

"Niepokojący trend"

To nie są dobre informacje. Już na poniedziałkowej konferencji prasowej Niedzielski ostrzegał, że w naszych koronawirusowych statystykach widać bardzo niepokojący trend. - Codzienna liczba osób zakażonych o kilkaset większa niż przed tygodniem - informował, zaznaczając, że do tej pory - przez wiele tygodni - obserwowaliśmy przede wszystkim zmniejszenie dziennej liczby zakażeń.

Minister podkreślał, że od połowy zeszłego tygodnia przybywa chorych, a średnia liczba zakażonych w tygodniu wzrosła o blisko 5 proc., do poziomu 5 544. Wzrasta też liczba zlecanych badań w kierunku wykrywania koronawirusa oraz wykonywanych testów diagnostycznych. W porównaniu z ubiegłym tygodniem są to wzrosty odpowiednio o 4 proc. i 7 proc.

W poniedziałek nowych zachorowań było 2543, Zmarło 25 chorych. Wydawać by się mogło, że to niewielka liczba. Jednak dane prezentowane w poniedziałki (a więc z niedzieli) zawsze są niższe niż w kolejnych dniach. To sytuacja, która powtarza się co tydzień.

Od piątku (12 lutego) obowiązują nowe, luźniejsze nieco rygory sanitarne. Działać mogą m.in. hotele, kina i teatry - do 50 proc. obłożenia. Wciąż zamknięta jest branża gastronomiczna, siłownie i kluby fitness. 

Nie wiadomo jednak, jak długo utrzyma się obecny rygor. W poniedziałek minister Niedzielski zapowiedział, że jeżeli dane epidemiczne nie będą optymistyczne i nowych zakażeń będzie coraz więcej - możliwy jest powrót pełnego lockdownu. Skrytykował też zachowanie części turystów z Zakopanego, którzy w miniony weekend hucznie bawili się na Krupówkach - często bez maseczek i pod wpływem alkoholu. Policja interweniować musiała kilkaset razy. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM