Rzecznik MZ ostrzega: "Mamy początek trzeciej fali". Apeluje o odpowiedzialność przed kolejnym weekendem

- Ostatnie wzrosty zachorowań na COVID-19 to pokłosie zwiększonej aktywności; można powiedzieć, że mamy początek trzeciej fali epidemii - powiedział w piątek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Zaapelował, by nadchodzący weekend spędzić odpowiedzialnie.
Zobacz wideo

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek o 8777 nowych zakażeniach koronawirusem. Najwięcej przypadków zanotowano na Mazowszu - 1427. Zmarło 241 osób.

Rzecznik MZ, komentując na konferencji prasowej najnowszy bilans koronawirusa w Polsce, zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie wzrastają wskaźniki epidemiczne. Wskazał, że rośnie m.in. średniotygodniowa liczba zakażeń, więcej osób zgłasza się także do POZ na testy. Z kolei w piątek - jak dodał - pierwszy raz od dłuższego czasu zanotowano wzrost liczby pacjentów przebywających z powodu COVID-19 w szpitalach.

Trzecia fala koronawirusa

- Można powiedzieć, że mamy początek trzeciej fali. Ona nie kształtuje się tak dynamicznie, jak kształtuje się ta fala na Słowacji czy w Czechach. (...) Ale niestety obserwujemy trend wzrostowy - powiedział Andrusiewicz.

Zaznaczył, że to, jaka będzie dynamika trzeciej fali, zależy od społecznej odpowiedzialności. - Jeżeli będziemy przestrzegać wszystkich reguł, jeżeli sobie nie poluzujemy zbytnio w najbliższych dniach i tygodniach, to mamy szanse kontrolować te wzrosty - powiedział.

Podkreślił, że obecne wzrosty zakażeń to "pokłosie naszej mobilności, zwiększonej aktywności". - Systematycznie spadające wyniki uśpiły troszeczkę naszą społeczną czujność. Ten okres, który był dla nas ciężki psychicznie (...) odreagowaliśmy w pewien sposób po poluzowaniu obostrzeń, po otwarciu galerii handlowych. Ta dynamika naszych kontaktów międzyludzkich wzrosła - wskazał rzecznik.

Dodał, że wydarzenia z ostatniego weekendu w Zakopanem znajdą odzwierciedlenie w statystykach w przyszłym tygodniu.

Rzecznik przekazał też, że obecna transmisja mutacji brytyjskiej wzrosła do 10 proc. - Jeżeli porównywalibyśmy to jeszcze do transmisji tego wirusa sprzed tygodnia, to mamy dwukrotny wzrost - zauważył. Andrusiewicz zaapelował, by "ten weekend był dla nas weekendem odpowiedzialności".

Co dalej z obostrzeniami?

Pytany na konferencji prasowej o dalsze luzowanie pandemicznych obostrzeń Andrusiewicz wskazał, że najwcześniej w przyszłym tygodniu będzie widać jak skutkują luzowania wprowadzone w miniony piątek, gdy warunkowo, na dwa tygodnie, zostały otwarte m.in. hotele. - Na tej bazie podejmowane będą dalsze decyzje - podkreślił.

Andrusiewicz został również zapytany o możliwość rozszerzenia grup priorytetowych do szczepień na COVID-19 w kontekście osób z chorobami przewlekłymi. Rzecznik MZ wyjaśnił, że decyzje o pierwszeństwie możliwości szczepień "determinuje liczba szczepionek w Polsce". - My sobie możemy te grupy (priorytetowe) bardzo szeroko określić, ale nie zmienia to faktu, że szczepionek będzie mniej, niż liczy cała populacja osób dotkniętych chorobami przewlekłymi - powiedział.

I dodał, że szerzej w tym zakresie "zapewne jeszcze dzisiaj" będzie informował szef KPRM Michał Dworczyk.

Według rozporządzenia Rady Ministrów z 14 stycznia doprecyzowującego grupy priorytetowe do szczepień przeciw COVID-19 w grupie 1b zakwalifikowano "osoby urodzone po 1961 roku ze stanami zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, czyli dializowane z powodu przewlekłej niewydolności nerek lub z chorobą nowotworową leczone od 2020 roku chemioterapią lub radioterapią, poddawane przewlekłej wentylacji mechanicznej, jak również po przeszczepach komórek, tkanek, narządów, u których prowadzono leczenie immunosupresyjne".

Dworczyk informował w czwartek, że grupa osób z przewlekłymi chorobami została doprecyzowana w rozporządzeniu zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej przy premierze. Mówił, że to około 70 tys. osób oraz zapowiedział, że będą oni szczepieni jako kolejni.

DOSTĘP PREMIUM