Neurolodzy alarmują: Mamy coraz więcej omdleń i napadów drgawkowych u dzieci

Na oddział neurologiczny do prof. Magdaleny Chrościńskiej-Krawczyk z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie regularnie trafiają pacjenci, głównie nastoletni, m.in. po epizodach omdleniowych. Sytuacja powtarza się także w innych placówkach. Powód? Pandemia i związane z nią siedzenie przed komputerem.
Zobacz wideo

Koronawirus i związany z nim lockdown spowodował, że dzieci więcej czasu spędzają przed komputerem. Zdalne lekcje, gry online, rozmowy ze znajomymi przez komunikatory internetowe. A zbyt długie siedzenie przed komputerem czy z komórką z ręku bardzo negatywnie wpływa na nasz mózg.

Na oddział neurologiczny do prof. Magdaleny Chrościńskiej-Krawczyk z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie regularnie trafiają pacjenci, głównie nastoletni, m.in. po epizodach omdleniowych. - Choćby nawet ostatnio został przyjęty u nas kilkunastoletni pacjent, po pierwszym w życiu epizodzie napadowym drgawkowym. Chłopak był dotychczas zdrowy. W wywiadzie, który zebraliśmy, wyszło, że przed tym zdarzeniem nastolatek przez kilka godzin bez przerwy siedział przed monitorem - mówi lekarka.

Podobne obserwacje są też w innych ośrodkach neurologicznych, m.in. w Warszawie - o czym pisze w mediach społecznościowych dr Maria Kłosińska. "W związku z epidemią omdleń i pierwszych incydentów mogących odpowiadać napadom padaczkowym u nastolatków neurolodzy z naszego szpitala zaczęli solidarnie pisać zalecenia: 3x15 min. używania urządzeń audiowizualnych oraz 2h przed snem bez komórki/TV. Jak myślicie, uda się?" - zastanawia się.

Profesor Chrościńska-Krawczyk zdaje sobie sprawę, że dziś - w dobie pandemii - ze zdalnych lekcji trudno zrezygnować, ale pozostały czas przed komputerem, jak mówi, trzeba ograniczać. Wyjście na spacer, zrobienie kilku ćwiczeń fizycznych, rozmowa z bliskimi, wspólna aktywność przy grach planszowych - to tylko niektóre sposoby na odciąganie dzieci od monitorów i komórek.

- Tu naprawdę kluczowe jest ograniczenie pracy przed ekranem - stwierdza lekarka. - Coraz częściej wpisujemy do w zalecenia dla pacjentów, którzy wychodzą ze szpitala. Mózg jest takim narządem, który pracuje intensywnie i potrzebuje odpoczynku, bo po prostu się męczy - dodaje.

Omdlenia i napady drgawkowe to nie jedyny problem wynikający ze zbyt długiego przebywania przed monitorem czy komórką w czasie pandemii. Kolejny to pogarszający się wzrok, o czym pisaliśmy kilka dni temu na Tokfm.pl. - Wielogodzinne lekcje przed komputerem, ale też zabawy, granie na smartfonie powodują nasilenie problemów ze wzrokiem. Mało kto pamięta, że powinno się stosować zasadę 3 do 1, czyli 30 minut pracy wzrokowej i 10 minut odpoczynku. W czasie odpoczynku powinno się popatrzeć przez okno gdzieś w dal, na przykład na zieleń po to, aby wzrok odpoczął - mówił nam profesor Prof. Robert Rejdak, kierownik lubelskiej Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej.

>> Więcej na ten temat czytaj tu << 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM