Koronawirus w Polsce. 247 chorych nie żyje. Wzrost liczby nowych zakażeń [23 lutego]

Liczba przypadków koronawirusa w Polsce wciąż rośnie. Ostatniej doby potwierdzono 6 310 nowych zakażeń. W związku z COVID-19 zmarło blisko 250 osób.
Zobacz wideo

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że najwięcej nowych zakażeń zdiagnozowano w województwach: mazowieckim - 1028, warmińsko-mazurskim - 725, pomorskim - 515.

Z najnowszego raportu MZ wynika, że w związku z COVID-19 zmarło 247 osób. W sumie od marca 2020 roku w Polsce koronawirusem zakaziło się (według oficjalnych danych) 1 648 962 osób. Umarło 42 436 chorych na COVID-19.

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

W poniedziałek (22 lutego) Ministertwo Zdrowia informowało o 3 890 nowych przypadkach koronawirusa. W związku z COVID-19 zmarło 17 osób. W niedzielę (21 lutego) resort podał informację o 7 038 nowych zakażeniach. Zmarły 94 osoby. W sobotę (20 lutego) resort zdrowia informował o 8510 nowych przypadkach zakażeń. Zmarło łącznie 254 pacjentów. 

Dzień wcześniej (19 lutego) nowych zachorowań było 8777, a zgonów 241. W czwartek (18 lutego) wykryto 9 073 nowe zakażenia koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarły 273 osoby. W środę (17 lutego) liczby też nie były dobre. Odnotowano 8694 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 279 osób. 

Nowe obostrzenia. Kto zwolniony z kwarantanny?

Od dziś (23 lutego) obowiązuje nowe rozporządzenie dotyczące obostrzeń. Nowe regulacje dotyczą m.in. sanatoriów, kasyn i kwarantanny.

Nowe przepisy doprecyzowują m.in., że kwarantanny nie będą musiały odbywać osoby, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej.

Opublikowane w poniedziałek wieczorem rozporządzenie uchyla ograniczenia w lecznictwie uzdrowiskowym. Warunkiem rozpoczęcia stacjonarnej rehabilitacji leczniczej w ośrodku rehabilitacyjnym czy turnusu leczniczo-profilaktycznego ma być negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, z materiału pobranego w terminie nie wcześniejszym niż 6 dni przed terminem rozpoczęcia turnusu rehabilitacyjnego. Testy te mają być bezpłatne.

Koronawirus w Polsce. Kiedy czeka nas apogeum trzeciej fali? Minister wskazał termin

Minister Adam Niedzielski ocenił w TVN24, że "apogeum" trzeciej fali pandemii będzie miało miejsce na przełomie marca i kwietnia. - Czeka nas miesiąc nieprzerwanych wzrostów - ostrzegał. - Póki co prognozy pokazują, że szczyt tej trzeciej fali będzie na średnim dziennym poziomie 10-12 tys. przypadków, co z punktu widzenia samego systemu opieki zdrowotnej jest liczbą, z którą sobie poradziliśmy - podkreślił szef MZ.

Zastrzegł równocześnie, że to scenariusz z "dużym znakiem zapytania", ponieważ pojawiły się mutacje koronawirusa, które przyspieszają rozwój pandemii. Poza tym wpływ na wzrost liczby zakażeń ma również poluzowanie restrykcji. - Prognozy raczej zawsze są wariantowe, mamy jakąś prognozę podstawową i ona mówi o przedłużeniu pewnej tendencji. Cały czas trzeba powtarzać, że musimy sami postępować rozważnie i się chronić - stwierdził. 

- Rozejrzyjmy się dookoła, widzimy rozprężenie, ludzie są bardzo już zmęczeni, bo niedługo przecież minie rok odkąd pandemia jest w Polsce - oceniał.

Koronawirus w Europie. Zaostrzone przepisy, przedłużone restrykcje

W obawie przed rozprzestrzenianiem się nowych, bardziej zaraźliwych wariantów koronawirusa, w kilku krajach Europy zaostrzono już regulacje dotyczące zasłaniania nosa i ust. Maski typu FFP2 muszą nosić w sklepach i komunikacji miejskiej Austriacy, a wkrótce podobny obowiązek będzie istniał w Czechach. W całych Niemczech noszenie maseczek chirurgicznych lub masek z filtrem, FFP2 lub FFP3, jest obowiązkowe w sklepach i pojazdach transportu zbiorowego. W Bawarii w tych miejscach trzeba używać maseczek FFP2.

We Francji, w której zasłanianie ust i nosa jest obowiązkowe w zamkniętej i otwartej przestrzeni publicznej, władze zalecają, by używać do tego celu maseczek medycznych, a nie tych wykonanych ze zwykłego materiału. W kraju między godz. 18 i 6 rano obowiązuje godzina policyjna, a miejsce zamieszkania można wówczas opuszczać tylko z uzasadnionych powodów.

Koronawirus w Polsce. Około 8 milionów uodpornionych osób

Min. Niedzielski mówił w TVN24 również o dwóch badaniach, które pokazują, ilu Polaków jest dzisiaj odpornych na COVID-19. - W obu tych badaniach mieliśmy przeciwciała stwierdzone u mniej więcej 15-20 proc. osób - przekazał. Zaznaczył, że większość z nich musiała przejść zakażenie bezobjawowo. - Wydaje się, że te minimum 7-8 milionów osób w Polsce ma odporność - dodał. 

- Absolutnie uważam, że takie odważne decyzje trzeba podejmować - komentował otwarcie hoteli, stoków narciarskich czy galerii handlowych. - Ta strategia, która w Europie się nazywa "dance and hammer", czyli taniec i młotek, polega właśnie na takiej walce z pandemią, że jak tylko można, to trzeba luzować, a potem, w przypadku przyspieszeń, trzeba podejmować odpowiednie kroki - wyjaśniał. 

Minister zaznaczał, że ostatniej doby wykryto około 3900 przypadków, czyli o ponad tysiąc więcej niż w poprzednie poniedziałki. - Skala przyrostu jest duża. Trzeba wejść w fazę wyczekiwania i punktowej interwencji - stwierdził. I powtórzył, że rząd planuje wkrótce przywrócenie kontroli na graniach, a żeby uniknąć kwarantanny po powrocie do kraju, trzeba będzie okazać na wjeździe negatywny test.

Koronawirus. Nowe mutacje są już w Polsce

Rosnący trend zachorowań w ostatnich dniach to nie koniec niepokojących informacji. Na piątkowej konferencji Niedzielski podał, że coraz więcej jest w naszym kraju nowych szczepów koronawirusa. To przede wszystkim odmiana brytyjska (blisko 10 proc. wszystkich przypadków), która rozprzestrzenia się znacznie szybciej. Pojawił się także pierwszy przypadek mutacji z RPA. Eksperci zwracają uwagę, że ten wariant SARC-CoV2 może częściej atakować ludzi młodych i powodować ciężki przebieg choroby również u tych, którzy nie cierpią na inne schorzenia. 

- Nowe warianty pojawiły się również na skutek naszego podróżowania, prawdopodobnie wizyt świątecznych, ponieważ to nie jest tylko ten jeden wariant brytyjski i południowoafrykański, tych wariantów jest więcej - mówiła w TOK FM prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Nieodłącznym elementem obaw związanych z nowymi wariantami jest nie tylko to, jak bardzo są zakaźne, ale również czy działają na nie dostępne szczepionki. - Dotychczasowe doniesienia mówią, że szczepionka działa, tylko w mniejszym stopniu - uspokajała prof. Zajkowska. - Na pewno osoba zaszczepiona będzie chorowała łagodniej niż osoba, która nie została zaszczepiona. Natomiast pojawiają się kolejne warianty i już są rozważania, co robić, jeśli szczepionka nie będzie skuteczna - zaznaczała. Jak mówiła, rozważa się przygotowanie tzw. szczepionek mozaikowych albo szczepienie trzecią dawką dostępnych na rynku preparatów

DOSTĘP PREMIUM