Ekspert o obostrzeniach: Działamy po omacku. Nie można zamykać dla samego zamykania

- Decyzje dotyczące obostrzeń powinny być podejmowane w oparciu o wyniki badań. Nie można zamykać dla samego zamykania - mówił w TOK FM dr Piotr Karniej z Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego. Jego zdaniem, dobrym pomysłem byłoby jak najszersze testowanie Polaków na COVID-19.
Zobacz wideo

Zdaniem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, trzecia fala epidemii w Polsce może mieć swoje apogeum na przełomie marca i kwietnia. - Prognozy pokazują, że szczyt tej fali będzie na średnim dziennym poziomie 10-12 tys. przypadków - powiedział w poniedziałek szef resortu zdrowia. W połowie tygodnia mamy poznać decyzję w sprawie ewentualnego utrzymania, znoszenia bądź zaostrzenia rygorów sanitarnych. Dr Piotr Karniej powiedział, że życzyłby sobie, by wszelkie decyzje rządzących były podejmowane w oparciu o "rzetelne wyniki badań".

Przypomniał sytuację sprzed kilku tygodni, kiedy to premier Mateusz Morawiecki - podejmując decyzję o utrzymaniu zamknięcia hoteli, siłowni czy restauracji - nieustannie powoływał się na publikację w magazynie naukowym "Nature", choć - zdaniem lekarza - nie do końca ją rozumiał. - Brakuje nam działań dedykowanych konkretnych zagrożeniom. Nie można zamykać dla samego zamykania. Stąd mój postulat szerokiego testowania, żebyśmy mogli lepiej izolować chorych, a zdrowym proponować szersze możliwości działania - wyjaśniał gość TOK FM.

Zwrócił uwagę, że w Polsce jest niemała grupa osób, którzy przechorowali COVID-19 i mają te kilka miesięcy "w miarę bezpiecznego okresu", kiedy ich organizm wytworzył przeciwciała. Z drugiej strony rośnie też liczba zaszczepionych. To właśnie takim osobom, jak mówił ekspert, można by proponować nieco mniejszą izolację. Takie działania, zdaniem dra Karnieja, pokazałyby też, że rząd przy podejmowaniu decyzji, "nie działa na ślepo", ale bierze pod uwagę zmieniające się uwarunkowania. - Na razie mam niestety nieodparte wrażenie, że dużo działamy po omacku - podsumował. 

Testujemy wszystkich chętnych 

Według eksperta, trudno precyzyjnie wskazać, jak wysokie mogą być liczby dotyczące nowych zachorowań. - Liczba przypadków ze stwierdzonym koronawirusem to przypadki, które mamy zidentyfikowane na podstawie przeprowadzonych testów. A doskonale pamiętamy, że w minionych miesiącach to testowanie bardzo różnie wyglądało - powiedział. Jak dodał, wielu pacjentów rezygnuje z badań, choć ma na nie skierowanie. Inni w ogóle nie przychodzą do lekarza, więc nie są świadomi, że mają COVID-19 i nie są wliczani do statystyk. 

Pytany, czy dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie testów na życzenie - dr Karniej stwierdził, że byłby zadowolony, gdyby takie rozwiązanie rzeczywiście się pojawiło. Zwrócił uwagę, że o ile testy PCR są dość drogie, o tyle testy antygenowe są tańsze i powinny być, jego zdaniem, "proponowane chętnym na zasadzie nieograniczonego dostępu". 

Zdaniem eksperta, to też dawałoby rządowi większą wiedzę na temat transmisji wirusa i pomogłoby ocenić czy takie miejsca jak hotele, restauracje lub stoki narciarskie są niebezpiecznie ze względu na rozwój epidemii. 

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Prowadzący rozmowę Adam Ozga pytał swojego gościa także o mutacje koronawirusa. Minister Adam Niedzielski informował ostatnio, że coraz szybciej w naszym kraju szerzy się wariant brytyjski (nawet 10 procent wszystkich zachorowań), a oprócz tego w Podlaskiem pojawił się też szczep południowoafrykański

- Ja nie do końca przyjmuję do wiadomości, że mamy do czynienia tylko z trzema szczepami.  Wirusolodzy od kilku już tygodni informują, że tych szczepów jest zdecydowanie więcej - stwierdził dr Karniej. Jego zdaniem, w tym, że wirusy mutują nie ma nic zaskakującego, "taka ich natura". - Nie wszystkie te mutacje są niebezpieczne dla ludzi - podawał. Natomiast podkreślił, że powinniśmy - w badaniach nad COVID-19 - poszczególne te typy sprawdzać. - Niezależnie od tego, ile mamy szczepów wirusa w Polsce, musimy o tym wiedzieć i prowadzić politykę przeciwwirusową w sposób jednolity, nie zwalniać tempa - dopowiedział. 

DOSTĘP PREMIUM