Min. Niedzielski: Nowe obostrzenia od soboty, może nawet wcześniej. Minister zdrowia przedstawił niepokojące dane

Minister zdrowia Adam Niedzielski podał na antenie TOK FM najnowszy bilans epidemii koronawirusa w Polsce. - Niestety nie wygląda dobrze sytuacja w tej chwili - ocenił i przekazał, że ostatniej doby wykryto 12 146 nowych przypadków. Dziś ok. południa poznamy szczegóły nowych regulacji dotyczących obostrzeń.
Zobacz wideo

- Mamy bardzo dynamiczny wzrost z dnia na dzień i w stosunku do poprzedniego tygodnia - mówił min. Adam Niedzielski w Poranku Radia TOK FM. Jak poinformował, najnowsze dane mówią o 12 146 nowych zakażeniach. - Niestety sytuacja nie wygląda dobrze w tej chwili - przyznał szef resortu zdrowia. Przypomniał, że przed tygodniem odnotowano 8 700 zakażeń, co oznacza wzrost o prawie 3 500 nowych przypadków. 

Szef MZ zapowiadał, że obostrzenia, które ogłoszone zostaną dziś około południa, będą dotyczyć m.in. ograniczenia ruchu na południowych granicach, przepisów regulujących zakrywanie ust i nosa, zostaną również zregionalizowane. Adam Niedzielski zapowiadał, że w regionach, w których sytuacja jest najtrudniejsza, może dojść do cofnięcia regulacji, które obowiązują od dwóch tygodni.

Najgorsza sytuacja jest obecnie w województwie warmińsko-mazurskim. Dlatego, jak zapowiedział minister, tam mogą być całkowicie zamknięte hotele, a nawet szkoły. - Muszę te wyniki skonsultować z panem premierem Mateuszem Morawieckim (...), również z panem ministrem Czarnkiem, bo trzeba rozważyć, czy te sankcje nie powinny, przynajmniej regionalnie, dotyczyć szkół - stwierdził minister. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Szef MZ podkreślił, że w województwie warmińsko-mazurskim sytuacja jest szczególnie trudna. - Tam, proszę sobie wyobrazić, celność wyników w badaniach przekracza 30 proc. To znaczy, że praktycznie 1/3 wyników testów wykonywanych daje pozytywny wynik - poinformował Niedzielski. I dodał: "Jeszcze wczoraj zleciłem sanepidowi zaraportowanie mi, ile takich próbek, z małego bardzo badania, ma mutację brytyjską".

Okazało się, że bardzo szybko rozprzestrzeniający się wariant koronawirusa "stwierdzono w 70 proc. próbek". Ale gość TOK FM zaznaczył, że nie było to badanie reprezentatywne. 

Koronawirus. Obostrzenia w regionach

Od kiedy mają zostać przywrócone obostrzenia? - Od soboty. Tutaj nie ma co czekać. Być może nawet wcześniej - zapowiedział min. Adam Niedzielski.

Jak dodał, najbardziej radykalne decyzje mają dotyczyć jednego województwa. - Cały czas prezentujemy takie podejście, że trzeba brać na siebie pewne ryzyko. Mamy część populacji, która już przechorowała koronawirusa, akcja szczepień idzie nam naprawdę dobrze - wyjaśnił rozmówca Macieja Głogowskiego.

- Mamy coraz więcej elementów, które przemawiają za tym, że decyzje dotyczące luzowania obostrzeń powinny być coraz bardziej odważne i one były odważne - stwierdził, komentując rozwiązania, które obecnie obowiązują. - Teraz, jak się sytuacja odwraca, to oczywiście musimy też podjąć decyzje w odwrotnym kierunku - dodał. 

Minister zwracał uwagę, że na tle Europy, gdzie wszystkie kraje przedłużały lockdown, Polska jako jedyna zdecydowała się na luzowanie części obostrzeń. Podkreślał, że celem jest takie zarządzanie akcją szczepień i całością działań, aby "jak najszybciej przywracać normalne funkcjonowanie społeczne i gospodarcze".

Kiedy otwarcie szkół dla wszystkich uczniów? 

Cały czas nie wiadomo, kiedy do nauki stacjonarnej wrócą starsi uczniowie. Najmłodsi wrócili do szkół, przypomnijmy, 18 lutego.

Niedzielski stwierdził, że rząd będzie robił wszystko, aby dzieci jak najszybciej wróciły do stacjonarnego nauczania. - Z mojego punktu widzenia, jako ministra zdrowia, widoczny jest efekt tego, że dzieci do szkoły nie chodzą. Mamy pogorszenie sytuacji zdrowotnej w zakresie różnych chorób psychicznych czy stanów depresji - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

Na pytania Macieja Głogowskiego, czy powrót wszystkich uczniów do szkół jest możliwy w tym roku szkolnym, minister zdrowia odpowiedział: "Mam nadzieję i myślę, że to jest scenariusz bardziej prawdopodobny".

Mniej szczepionek

Do tej pory w Polsce przeciwko COVID-19 zaszczepiono ponad 2 759 400 osób. Szczepień mogłoby być więcej, ale od kilku tygodni trwają problemy z dostawami. Według ostatnich informacji dostawy szczepionek koncernu AstraZeneca będą nie tylko opóźnione, ale też zmniejszone.

- To nie oznacza, że AstraZeneca będzie miała problem, tylko my będziemy mieli problem - komentował minister zdrowia. Jak dodał Niedzielski, to kolejna informacja o tym, że AstraZeneca nie dotrzymuje zobowiązań. - Mieliśmy wstępnie informacje, jeszcze w 2020 roku, że szczepionka będzie dopuszczona pod koniec grudnia, że pierwsze dostawy będą rzędu 5 milionów w pierwszym kwartale - przypominał. 

- To oznacza, że nie będziemy mogli realizować takiego szybkiego tempa [szczepień], które by nas satysfakcjonowało - uprzedzał minister. Stwierdził jednak, że liczba "3 milionów zaszczepionych, o których mówił minister Dworczyk", zostanie osiągnięta. - Natomiast nie będziemy mogli zdecydowanie przyspieszyć - ocenił szef resortu zdrowia.

Kiedy szczepienia osób w wieku  65-70 lat?

Dziennikarz TOK FM pytał też min. Niedzielskiego o szczepienia osób w wieku 65-70 lat. Nie znalazły się one w planie szczepień zaprezentowanych 19 lutego.

Jak stwierdził szef resortu zdrowia, są "dwa scenariusze postępowania". - Na tę chwilę jedyną szczepionką, którą możemy bardziej dowolnie dysponować, bo jej dostawy nie zostały jeszcze rozpisane na punkty szczepień, jest AstraZeneca - wyjaśniał. - AstraZeneca ma dopuszczenie do 65 roku życia, ale trwa debata w Radzie Medycznej, żeby zwiększyć to dopuszczenie - dodał minister.

Jeżeli więc doradzająca premierowi Rada Medyczna dopuści użycie szczepionki AstraZeneca u pacjentów starszych, to szczepienia tej grupy mogłyby się zacząć już po 20 marca. - Wtedy nawet przesuniemy tę grupę przed służby mundurowe, bo oczywiście z punktu widzenia tych najgorszych konsekwencji dla zdrowia, ta grupa ma priorytet - stwierdził min. Adam Niedzielski. I poinformował, że decyzja ma zostać podjęta "w perspektywie tygodnia". 

DOSTĘP PREMIUM