"Rozważamy pewne obostrzenia o charakterze regionalnym". Rzecznik rządu zapewnił, że na decyzję trochę poczekamy

Piotr Müller przyznał, że rząd zastanawia się nad wprowadzeniem nowych obostrzeń. Jak wyjaśnił, mają być to regulacje dotyczące konkretnych powiatów. - Co do tego weekendu obostrzenia się nie zmienią - stwierdził rzecznik rządu w Radiu Zet.
Zobacz wideo

Przed tygodniem rząd poinformował, że z powodu dużej liczby nowych zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim będzie obowiązywał całkowity lockdown. W regionie zamknięto szkoły (w których odbywały się do tej pory zajęcia tylko dla najmłodszych uczniów), hotele, galerie handlowe, obiekty sportowe.

W pozostałej części kraju obowiązują łagodniejsze regulacje: mogą działać (w reżimie sanitarnym) m.in. kina i teatry, część obiektów sportowych oraz hotele. Młodsi uczniowie chodzą do szkół, otwarte są też galerie handlowe.

od dwóch dni mamy ponad 15 000 nowych przypadków, rząd zdecyduje się na wprowadzenie nowych obostrzeń?

- Przede wszystkim będziemy analizować sytuację, jeżeli chodzi o liczbę zakażeń i podejmować decyzję, dotyczącą obostrzeń. Co do tego weekendu obostrzenia się nie zmienią - mówił w Radiu Zet rzecznik rządu.

-  Na tę chwilę mamy taką sytuację, że ponad 15 500 łóżek jest zajętych, ponad 1 500 osób jest pod respiratorami i te liczby niestety rosną - podkreślił  Piotr Müller. Jak dodał, rząd "rozważa pewne obostrzenia, ale o charakterze regionalnym" - Raczej nie będziemy dokonywać obostrzeń o charakterze ogólnopolskim - zadeklarował.

Zaznaczył też, że decyzja czy nowe obostrzenia miałyby charakter powiatowy, czy wojewódzki, a także czy w ogóle taki kroki będą podjęte, jest jeszcze przed rządem.

Dopytywany, czy aby zmniejszyć mobilność Polaków, rząd planuje zakaz przemieszczania się pomiędzy miastami, czy województwami, rzecznik rządu stanowczo zaprzeczył.  - Takich rozważań nie ma i takich decyzji nie będzie - podkreślił.

- Sytuacja zmniejszenia mobilności społecznej następuje m.in. w momencie, kiedy ograniczamy, chociażby tak jak w województwie warmińsko-mazurskim, ruch w galeriach handlowych, w tym wypadku też do zamknięcia szkół - to są narzędzia wykorzystywane w czasie epidemii do tego, aby ruch społeczny i liczba kontaktów społecznych, a tym samym mobilność, była zmniejszana - mówił rzecznik rządu.

Jak przyznał, nie ma też takich planów, aby rząd został zaszczepiony przeciwko COVID-19 poza kolejnością. - Faktycznie Rada Medyczna, wczoraj widziałem wypowiedź prof. (Andrzeja) Horbana, taki wniosek właściwie złożyła, ale takich planów nie mamy - wyjaśnił. Rzecznik rządu ocenił, że zaszczepienie członków Rady Ministrów mogłoby się spotkać z negatywną reakcją, a szczepienia przebiegają zgodnie z ustalonym harmonogramem.

DOSTĘP PREMIUM