KE nie rozmawia o zakupie rosyjskiej szczepionki. "Portfolio zamówień jest wielokrotnie większe niż potrzebujemy"

Komisja Europejska nie prowadzi obecnie rozmów, aby rosyjską szczepionkę Sputnik V włączyć do unijnych zakupów - taką informację przekazał Stefan de Keersmaecke, rzecznik KE ds. zdrowia. Jednak Europejska Agencja Leków zajęła się dzisiaj rosyjską szczepionką, a decyzję o jej dopuszczeniu na unijny rynek ma wydać w przyspieszonym trybie.
Zobacz wideo

- Obecnie nie są prowadzone rozmowy, by włączyć szczepionkę Sputnik V do unijnego portfolio zakupów - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej ds. zdrowia Stefan de Keersmaecker. Przypomniał, że decyzje w ramach wspólnej strategii zakupowej są podejmowane wspólnie przez KE i państwa członkowskie. Ewentualne włączenie Sputnika V do wspólnego portfolio wymagałoby takiej zgody.

Wcześniej tego dnia Europejska Agencja Leków (EMA) ogłosiła, że jej Komitet ds. Leków rozpoczął przyspieszoną ocenę (rolling review) szczepionki Sputnik V przeciw COVID-19, opracowanej przez rosyjskie Narodowe Centrum Epidemiologii i Mikrobiologii im. Gamalei. Wniosek o dopuszczenie do obrotu rosyjskiej szczepionki w Unii Europejskiej złożyła zarejestrowana w Niemczech firma R-Pharm Germany.

Rzecznik KE Eric Mamer dodał, że autoryzacja szczepionki przez EMA i zgoda KE na dopuszczenie jej do rynku unijnego nie oznacza, że preparat ten będzie włączony do wspólnego portfolio zakupowego Unii.

Z kolei urzędnik KE proszący o zachowanie anonimowości oznajmił w środę, że w unijnym portfolio jest obecnie już osiem szczepionek. - Sześć zakontraktowanych, dwie w procesie dogadywania umów. Myślę, że na obecnym etapie to portfolio zamówień jest wielokrotnie większe niż potrzebujemy. Ale gdyby była taka wola państw członkowskich, to oczywiście do takich umów można przystąpić - stwierdził dopytywany, czy KE włączy do portfolio Sputnik V.

Europejska Agencja Leków zajęła się rosyjską szczepionką

Decyzja Komitetu ds. Leków Europejskiej Agencji Leków o rozpoczęciu oceny opiera się na wynikach badań laboratoryjnych i klinicznych z udziałem osób dorosłych. EMA podała, że badania te wskazują, iż Sputnik V wyzwala produkcję przeciwciał i komórek odpornościowych, które mogą pomóc w ochronie przed Covid-19.

Jak przekazała Agencja, analiza będzie kontynuowana do czasu uzyskania wystarczających dowodów na udzielenie formalnego wniosku o dopuszczenie do obrotu. EMA oceni zgodność rosyjskiego preparatu z normami UE w zakresie skuteczności, bezpieczeństwa i jakości.

Sputnik V. Skuteczność powyżej 91 proc.

Według opublikowanych w piśmie "The Lancet" danych, skuteczność rosyjskiej szczepionki Sputnik V wynosi 91,6 proc.. Eksperci zapewniali też, że preparat jest bezpieczny.

Sputnik V to szczepionka wektorowa, zawierająca białko szczytowe wirusa SARS-CoV-2 wewnątrz sztucznie stworzonych niegroźnych adenowirusów Ad26 i Ad5. Na podobnej technologii oparte są też m.in. szczepionki firmy AstraZeneca oraz Johnson&Johnson, które wykazały jednak dotąd słabszą skuteczność.

Produkcja szczepionki, jak informowały rosyjskie władze, ruszyła w sierpniu 2020 roku. Choć szczepionka nie jest dopuszczona przez EMA, to trafiła do państw Unii. Kupiły ją choćby Węgry Viktora Orbana.

DOSTĘP PREMIUM