Prof. Matyja o liczbie wyszczepionych lekarzy. "Nie rozumiem wypowiedzi polityków"

Przedstawiciele rządu przekonują, że przeciwko COVID-19 zaszczepiło się już 90 procent chętnych lekarzy, a wśród przedstawicieli tego newralgicznego dla ochrony zdrowia zawodu nie widać trzeciej fali pandemii. - Przykro mi to mówić, ale ta wypowiedź mija się z prawdą - stwierdził w TOK FM prof. Andrzej Matyja.
Zobacz wideo

Profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej mówił w TOK FM, że środowisko medyczne zdało egzamin w czasie pandemii. – I to z wyróżnieniem. Na takie słowa pochwały zasługują wszyscy profesjonaliści zajmujący się zdrowiem Polaków w tym trudnym okresie – chwalił prof. Matyja.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Dlatego dziwił się, dlaczego rząd nie docenia lepiej ich pracy, choćby w kontekście szczepień przeciwko koronawirusowi. Mikołaj Lizut, prowadzący audycję, przypomniał, że już na początku lutego szef kancelarii premiera Michał Dworczyk informował, że zaszczepiło się ponad 90 procent chętnych lekarzy.

- Przykro mi to mówić, ale ta wypowiedź mija się z prawdą - stwierdził w piątek około południa w TOK FM prof. Andrzej Matyja. – 22 lutego, na dzień kiedy została zamknięta możliwość szczepienia grupy "zero", dostałem z resortu zdrowia informację na piśmie, że zaszczepiono 40 procent dentystów i 46 procent lekarzy. To nawet nie jest połowa. Ta rozbieżność jest dość duża. Dlatego nie rozumiem tych wypowiedzi polityków – stwierdził gość TOK FM.

Z drugiej strony profesor Matyja nie wini władz za niski odsetek zaszczepionych medyków, ale podaje w wątpliwość inne oficjalne statystyki. – To nie jest ich zła wola, tylko akurat taką ilość szczepionek otrzymaliśmy. Problem jest inny. Skoro mamy takie liczby, to ja się zastanawiam, czy te wszystkie informacje liczbowe w stosunku do wyszczepień jest właściwe. Dlatego dla mnie decyzja o wstrzymaniu szczepień grupy zero jest szokująca – mówił Matyja.

Grupa "zero", czyli pracownicy służby zdrowia, ponownie mają się zacząć szczepić w poniedziałek.  Minister Michał Dworczyk powiedział wczoraj, że szczepienia grupy zero zakończą się do 21 marca. Medycy dostaną preparat wyprodukowany przez firmę Astra Zeneca. Wczorajsza dostawa nie dotarła do Polski. Nowy termin to właśnie poniedziałek.

Podczas piątkowej konferencji prasowej kilka godzin później szef resortu zdrowia Adam Niedzielski przyznał, że w sprawie szczepień lekarzy "doszło do pomyłki". - Muszę się do tego przyznać. Skorygowaliśmy te dane i już przesłaliśmy. Mamy zaszczepione 120 tysięcy lekarzy, czyli ponad 80 procent populacji lekarzy w Polsce. Zaszczepionych jest też 150 tysięcy pielęgniarek. To najbardziej prawidłowe i aktualne dane - powiedział Niedzielski.   

Lekarze czekają na podwyżki

Profesor Matyja wrócił też do kwestii podwyżek dla lekarzy. Kilka dni temu było głośno o tym, że proponuje lekarzom specjalistom podwyżkę rzędu 19 zł brutto miesięcznie. Zdaniem profesora zarobki medyków nie podlegają rewaloryzacji, przez co coraz bardziej tracą na wartości. – To co polscy pacjenci dostają od medyków w ramach ochrony zdrowia, za takie pieniądze, które są w systemie, to jest mistrzostwo świata. W żadnym innym kraju pacjent nie otrzymałby takich usług od personelu za takie kwoty – mówił gość TOK FM i apelował, żeby zmienić ustawę, z której wynikają minimalne zarobki lekarzy.

Porozumienia między rządem a lekarzami w sprawie zasad wyliczania najniższego wynagrodzenia nadal nie ma, choć resort zapowiadał uporządkowanie tej sprawy do końca lutego. Sprawą systemu wynagrodzeń zajmuje się zespół trójstronny ds. ochrony zdrowia. Kolejne spotkanie zespołu ma się odbyć w przyszłym tygodniu. Wtedy być może padną nowe propozycje podwyżek.

DOSTĘP PREMIUM