Koronawirus w Polsce. Zdecydowanie najwięcej nowych przypadków na Mazowszu i Śląsku. Nie żyje prawie 400 osób [10 marca]

W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 17 260 nowych przypadkach koronawirusa w naszym kraju. Zmarło 398 osób.
Zobacz wideo

Liczbę nowych przypadków zdradził jeszcze przed danymi z MZ wiceminister Waldemar Kraska.  - W środę zanotowano 17 260 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 398 osób - podał resort zdrowia. 

Zdecydowanie najwięcej nowych przypadków dotyczy województw mazowieckiego (2596) i śląskiego (2452). - Z powodu COVID-19 zmarło 89 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 309 osób - podał resort zdrowia. 

Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 18 378 chorych; pod respiratorami jest 1 902 pacjentów - podało w środę Ministerstwo Zdrowia. Wyzdrowiało już ponad 1,5 mln Polaków, u których zdiagnozowano COVID-19.  We wtorek z kolei resort informował, że hospitalizowanych było 18 105 chorych, w poniedziałek 17 337, w niedzielę - 16 861, w sobotę - 16 725, a w piątek - 16 423.

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

Dokładnie tydzień temu (w środę) nowych przypadków było 15 698.

We wtorek resort zdrowia informował o 9954 nowych zachorowaniach - wydawać by się mogło, że to nie wiele, ale kiedy zauważymy, że tydzień wcześniej tych zachorowań było 7937, to widać jednak istotny wzrost. Zmarło 282 pacjentów. 

W poniedziałek nowych zachorowań było 6 170, zmarły 32 osoby. Dzień wcześniej, w niedzielę (7 marca) ministerstwo informowało o 13 574 nowych zachorowaniach na koronawirusa. Najwięcej, bo blisko trzy tysiące, w województwie mazowieckim. Zmarło łącznie 126 pacjentów.

Natomiast w sobotę (6 marca) nowych zachorowań było 14 857, a zgonów 245.

Koronawirus w Polsce. NFZ wstrzymuje zabiegi

W poniedziałek wieczorem Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił, że zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo. Chodzi o to, by - jak czytamy w komunikacie - zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów chorych na COVID-19 i wymagających pilnego przyjęcia do szpitala. 

Liczba w szpitalach od kilku dni rzeczywiście systematycznie rośnie. Wczoraj ministerstwo informowało, że zajętych jest 18105 łóżek "covidowych", a dzień wcześniej było to nieco 17,3 tys. łóżek. 

Jak mówiła w TOK FM dr n. med. Magda Wiśniewska, kierownik Szpitala Tymczasowego w Szczecinie, do placówek medycznych znacznie częściej trafiają teraz ludzie młodzi. - Kiedyś 30, 40-latkowie to były jakieś pojedyncze przypadki w naszych szpitalach "covidowych", a teraz oni stanową czasem nawet połowę liczebności poszczególnych oddziałów - wskazywała.

Koronawirus w Polsce. Lokalne lockdowny

Na razie całkowity lockdown obowiązuje na Warmii i Mazurach, gdzie zamknięte są m.in. szkoły, galerie handlowe oraz cała branża gastronomiczna, turystyczna czy hotelarska. Od 13 marca podobne obostrzenia mają obowiązywać także na Pomorzu. Resort zdrowia przekonuje, że w tych regionach naszego kraju sytuacja epidemiczna jest najtrudniejsza. Niepokojąco szybko rozwija się tam brytyjski wariant koronawirusa.

Koronawirus w Polsce. Co z Wielkanocą?

Wciąż nie wiadomo, jakie obostrzenia będą obowiązywać na Wielkanoc. Przedstawiciele rządu z jednej strony podkreślają, że jest jeszcze za wcześnie, by te kwestie jednoznacznie rozstrzygać. Z drugiej uprzedzają, że te święta na pewno nie będą takie jak chociażby dwa lata temu. Wciąż ważne będzie utrzymanie dystansu społecznego, a także dbanie o maseczki czy dezynfekcje. 

- Chcielibyśmy oczywiście, żeby te przepisy były jak najmniej dotkliwe, ale przede wszystkim musimy pamiętać o zdrowiu i bezpieczeństwie Polaków - mówił ostatnio szef KRPM Michał Dworczyk.

Zaznaczył, że "to, jak będą wyglądały święta, zależy trochę od nas". - Jeżeli będziemy przestrzegali tej dyscypliny i przepisów obowiązujących, jest szansa, że zachorowań będzie mniej, a wtedy nie będą potrzebne żadne dodatkowe, restrykcyjne przepisy - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM