Koronawirus w Polsce. Gwałtowny wzrost liczby zakażeń. Ponad 21 tys. nowych przypadków [11 marca]

W czwartek 11 marca resort zdrowia podał informację o 21 045 nowych zakażeniach koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 375 osób. Najwięcej przypadków wykryto na Mazowszu.
Zobacz wideo

Mamy 21 045 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 99 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami 276 osób. 

Najwięcej nowych zakażeń (3756) wykryto na Mazowszu. W dalszej kolejności przypadki dotyczą województw: śląskiego (2597), pomorskiego (1704), wielkopolskiego (1670), małopolskiego (1607), dolnośląskiego (1502), kujawsko-pomorskiego (1314), podkarpackiego (1255), łódzkiego (1068), warmińsko-mazurskiego (999), zachodniopomorskiego (698), lubuskiego (632), lubelskiego (601), świętokrzyskiego (567), podlaskiego (450), opolskiego (287). 338 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Od początku epidemii potwierdzono 1 849 424 zakażeń. Zmarło 46 373 osób. 

Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni 

Tydzień temu, w czwartek 3 marca, odnotowano 15 698 nowych przypadkach zakażeń. W związku z COVID-19 zmarło 309 osób. Natomiast w środę 10 marca resort zdrowia - a wcześniej w mediach wiceminister Waldemar Kraska - poinformowali o 17 260 nowych zakażeniach i śmierci 398 osób.  

We wtorek resort zdrowia informował o 9954 nowych zachorowaniach - wydawać by się mogło, że to nie wiele, ale kiedy zauważymy, że tydzień wcześniej tych zachorowań było 7937, to widać jednak istotny wzrost. Zmarło 282 pacjentów. 

W poniedziałek nowych zachorowań było 6 170, zmarły 32 osoby. Dzień wcześniej, w niedzielę (7 marca) ministerstwo informowało o 13 574 nowych zachorowaniach na koronawirusa. Najwięcej, bo blisko trzy tysiące, w województwie mazowieckim. Zmarło łącznie 126 pacjentów.

Natomiast w sobotę (6 marca) nowych zachorowań było 14 857, a zgonów 245.

Koronawirus w Polsce. Trzecia fala w natarciu

Nie wolno myśleć, że szczepienie daje nam pełne bezpieczeństwo. Owszem, osoba zaszczepiona nawet jeśli zachoruje, to przejdzie zakażenia łagodnie, ale nadal może roznosić wirusa - ostrzegał w TOK FM dr Paweł Grzesiowski. Ekspert, pytany o Wielkanoc, odradzał organizowanie spotkań rodzinnych.

Koronawirus w Polsce. Ruszyły zapisy na szczepienia dla 69-latków

- W czwartek od godz. 6 rano wszystkie osoby z rocznika 1952 mogą zapisywać się na konkretne terminy szczepień przeciw COVID-19 - powiedział w środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk. Jak zaznaczono na rządowej stronie, pierwszeństwo dotyczy najstarszych osób, ale jeśli miną podane terminy, seniorzy z danej grupy wiekowej będą mogli zapisać się później.

"Jeśli 69-latek nie zarejestruje się na szczepienie w dniach 11-13 marca, nadal będzie mógł to zrobić w późniejszym terminie" - zaznaczono. Zapisu na szczepienie można dokonać na cztery sposoby.

Z kolei Radosław Fogiel poinformował, że prezes Jarosław Kaczyński został w tym tygodniu zaszczepiony pierwszą dawką szczepionki przeciwko COVID-19. - Widzieliśmy się wczoraj, nie ma żadnych problemów - zapewnił wicerzecznik PiS. Dodał, że Jarosław Kaczyński zapowiadał, że zaszczepi się zgodnie z terminami przypadającym dla jego rocznika 

Koronawirus w Polsce. NFZ wstrzymuje zabiegi

W poniedziałek wieczorem Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił, że zaleca ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo. Chodzi o to, by - jak czytamy w komunikacie - zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów chorych na COVID-19 i wymagających pilnego przyjęcia do szpitala. 

Ta sytuacja nie dziwi prof. Krzysztofa Jerzego Filipiaka, prezesa Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i lekarza z Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Polska w rankingu OECD ma najmniejszą liczbę lekarzy i pielęgniarek na 10 tys. osób. To się od lat nie zmienia. Ale gdy przychodzi pandemia, która zdarza się raz na 100 lat, to to odczuwamy - przyznał w rozmowie z Adamem Ozgą. Dlatego, jak mówił, złudne są informacje o liczbie miejsc respiratorowych. - Co z tego, że jest tysiąc wolnych respiratorów, skoro nie ma kto ich obsługiwać? Żeby rzucić do tego ostatnie dywizje ochrony zdrowia, trzeba zamykać inne oddziały i ograniczać procedury, co jest bardzo niebezpieczne. I nie jest tak, że nie będzie niosło kolejnych ofiar - dodał.

Koronawirus w Polsce. Lokalne lockdowny

Na razie całkowity lockdown obowiązuje na Warmii i Mazurach, gdzie zamknięte są m.in. szkoły, galerie handlowe oraz cała branża gastronomiczna, turystyczna czy hotelarska. Od 13 marca podobne obostrzenia mają obowiązywać także na Pomorzu. W środę w TOK FM kolejnych lockdownów nie wykluczała Olga Semeniuk, wiceminister pracy. – Będziemy się przyglądali sytuacji i jeżeli liczby nie będą regularne, a takie nie są, to będziemy musieli robić krok do tyłu. Staramy się robić to regionalnie. Niestety, w dalszej kolejności są inne województwa, w których liczba zakażeń jest duża – odpowiadała wiceminister pracy, rozwoju i technologii.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM