Jakie warianty wirusa dominują w twoim województwie? Można to sprawdzić na specjalnej mapie

Naukowcy z Małopolski opracowali mapę, która pokazuje, jakie warianty wirusa Sars-CoV-2 rozprzestrzeniają się w poszczególnych województwach. Mapa jest interaktywna. Można porównać m.in. stan obecny z sytuacją sprzed dwóch miesięcy. - To świetne narzędzie do kontrolowania epidemii. Przyjrzałam się tej mapie z dużym zainteresowaniem - przyznała w TOK FM prof. Joanna Zajkowska
Zobacz wideo

Małopolskie Centrum Biotechnologii, przy współpracy z Agencją Badań Medycznych, monitoruje zmienność i ewolucję wirusa Sars-CoV-2. Powstała nawet specjalna interaktywna mapa, która ilustruje to, jak wygląda obecność różnych wariantów wirusa w poszczególnych województwach. 

Wynika z niej, że tzw. wariant brytyjski (na mapie oznaczony jako 20I/501Y.V1) zdecydowanie najszybciej rozprzestrzenia się w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie stanowi około 3/4 wszystkich przypadków. Mutacja ta wyraźnie zaznacza się też w województwie pomorskim oraz na Podlasiu. Mapę można znaleźć tu.

Screen z mapy wariantów wirusa Sars-Cov-2Screen z mapy wariantów wirusa Sars-Cov-2 sarswpolsce.pl

- Stworzenie takiej mapy i sekwencjonowanie wirusów to świetne narzędzie do kontrolowania epidemii. Przyjrzałam się tej mapie z dużym zainteresowaniem. Cieszę się, że powstała - przyznała w TOK FM prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Na mapie widzimy, że wariantów wirusa jest bardzo dużo. Zdaniem ekspertki to normalne, że wirus mutuje i kolejne jego warianty będą powstawać. - Ale wśród tych wariantów są te, które wymagają szczególnej uwagi, w tym wariant brytyjski. I tu widać bardzo ciekawe spostrzeżenia. Kiedy w połowie stycznia w warmińsko-mazurskim nie odnotowano jeszcze zakażeń tym właśnie wariantem, tak teraz mamy połowę marca i tych zakażeń jest aż trzy czwarte - wskazała. 

Jej zdaniem, rozwój brytyjskiej mutacji w tym właśnie województwie ma związek ze świętami Bożego Narodzenia i powrotem do kraju wielu osób właśnie z Wielkiej Brytanii

- Ten wariant pojawił się też na Pomorzu i w województwie mazowieckim. To daje nam informacje o sposobie rozprzestrzeniania się, o takiej agresywności tego wirusa i pozwala przełożyć na decyzje prewencyjne, które powinniśmy stosować - nadmieniała prof. Zajkowska.

Zauważyła też, że chociażby w województwie lubuskim, które od poniedziałku także będzie objęte dodatkowymi obostrzeniami, wariantu brytyjskiego nie zaobserwowano. Ciekawa, zdaniem ekspertki, jest też sytuacja w Małopolsce, gdzie przyrost nowych zachorowań jest dość duży, ale tu także wariant brytyjski występuje w minimalnym stopniu. 

Na mapie widać także, że na Podkarpaciu występuje tylko jeden wariant wirusa. Według rozmówczyni Przemysława Iwańczyka, oznacza to, że zakażenia mają jakieś wspólne ognisko. - Tam, gdzie wariantów jest więcej, to znaczy, że pochodzą one z różnych miejsc. Ludzie podróżują i przenoszą wirusa z miejsca na miejsce - wskazała. 

W niedzielę resort zdrowia poinformował o ponad 17 tysiącach nowych zachorowań na koronawirusa. Biorąc pod uwagę, że dzień wcześniej było tych przypadków ponad 21 tysięcy, wydawać by się mogło, że sytuacja jest lepsza. Prof. Zajkowska ostrzegała, że nic bardziej mylnego. - Niedzielne raporty zawsze wiążą się z mniejszą liczbą, ale wygląda to bardzo niepokojąco. Obserwujemy to też w szpitalach i w liczbie chorych - powiedziała.

Przypomnijmy, dokładnie tydzień temu nowych zakażeń było ponad 13 tysięcy, a zatem około 4 tysiące mniej niż dziś. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM