Naczelna Izba Lekarska krytycznie o terminach państwowych egzaminów specjalizacyjnych

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej krytykuje decyzję resortu zdrowia dotyczącą terminów państwowych egzaminów specjalizacyjnych, które zdawać mają lekarze.
Zobacz wideo

Przypomnijmy - we wtorek ministerstwo podjęło decyzję o ich przeniesieniu z marca na maj, żeby lekarze zamiast się uczyć - mogli leczyć chorych na COVID-19, dziś po głosach sprzeciwu, szef resortu zdanie znowu zmienił.

- By jak najszybciej ci młodzi lekarze zasilili potrzeby kadrowe podmiotów leczniczych, które czekają na nich - uzasadnił zmianę decyzji. 

Mamy do czynienia z jednym wielkim chaosem informacyjnym - mówi Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, która chciała, żeby ministerstwo zrezygnowało z egzaminów ustnych, po to, żeby lekarze, szybciej mogli zacząć pracę w szpitalach, zdając tylko egzaminy pisemne.

Mowy o rezygnacji z egzaminu ustnego jednak nie ma. Ministerstwo postanowiło wprowadzić drugi - jesienny termin egzaminów - dla tych, którzy nie będą mogli zdawać ich w marcu. Minister Adam Niedzielski na konferencji prasowej stwierdził, że ten kompromis powinien zakończyć dyskusję. Ale zdaniem Izby Lekarskiej - na pewno zdający nie zdecydują się na to, bo taka decyzja miesięcy oddalałaby ich od zdobycia upragnionej specjalizacji o kilka miesięcy.

DOSTĘP PREMIUM