Czy COVID-19 wpływa na zmysł wzroku podobnie jak na smak czy węch? Prof. Jacek Szaflik wyjaśnia

Jak COVID-19 wpływa na nasze oczy? Jakich objawów dotyczących wzroku nigdy absolutnie nie można lekceważyć i należy szukać pomocy u okulisty? Przemysław Iwańczyk rozmawia z prof. Jackiem Szaflikiem, kierownikiem Katedry i Kliniki Okulistyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Zobacz wideo

Prof. Jacek Szaflik zapewnił, że w zdecydowanej większości przypadków COVID-19 nie ma poważnego i długotrwałego wpływu na nasze oczy, jednak osoby, które przechodziły zakażenie wirusem SARS-CoV-2 mają czasami dolegliwości takie jak zespół suchego oka.

Ekspert podkreślił jednak, że oko może brać udział w transmisji wirusa i należy pamiętać, żeby nie dotykać oczu i ich okolicy nieumytymi rękami. - Wzrok, nasz najważniejszy zmysł, który dostarcza nam od 80 do 90 proc. bodźców ze świata zewnętrznego, jest w bardzo niewielkim stopniu dotknięty przez COVID-19. Musimy jednak cały czas pamiętać o możliwości transmisji wirusa i ryzyku zakażenia drogą spojówek i powierzchni oczu - mówił prof. Szaflik.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Jak dodał, opisywane są pojedyncze przypadki poważniejszych sytuacji takich jak zapalenie błony naczyniowej oka, ale rzadko kiedy prowadzą one do ciężkich powikłań dotyczących pogorszenia widzenia.

Co z maseczką i parującymi okularami?

Lekarz zaproponował rozwiązanie, co można robić, aby okulary nie parowały podczas noszenia maski. Otóż dokładne przyklejenie maski plastrem do nosa i górnej części twarzy blokuje przepływ wydychanego powietrza i chroni nas przed parowaniem okularów i wysuszaniem oczu.

Rozmówca Przemysława Iwańczyka przyznał, że wielogodzinne noszenie przyłbic i kombinezonów przez pracowników medycznych nie pozostaje bez wpływu na ich oczy. - Ludzkie oko potrzebuje tlenu i pobiera go z atmosfery. Powierzchnia oka reaguje na trudne warunki noszenia masek, przyłbic często zadrażnieniem i dyskomfortem.

Prof. Jacek Szaflik zaapelował też, żeby mimo pandemii nie odkładać na później leczenia okulistycznego, ponieważ wiele zmian czy chorób może być nieodwracalnych. - Tak jest na przykład w przypadku jaskry. Po roku chorowania na jaskrę niezdiagnozowaną i nieleczoną możemy mieć do czynienia z pogorszeniem widzenia, którego nie będzie dawało się już naprawić - przestrzegał gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM