Koronawirus w Polsce. Prawie 17 tys. nowych przypadków. Najwięcej zakażeń na Mazowszu i Śląsku [29 marca]

Koronawirus w Polsce. W poniedziałek 29 marca resort zdrowia poinformował o 16 965 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 48 osób.
Zobacz wideo

Mamy 16 965 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia - poinformował resort zdrowia. Najwięcej z województw: mazowieckiego (2834) i śląskiego (2694). W związku z COVID-19 zmarło 48 osób. 

W ubiegły poniedziałek raportowano o ponad 14 tysiącach nowych zakażeń.

Ostatniej doby do polskich szpitali trafiło ponad 800 pacjentów z COVID-19 - poinformował w poniedziałek rano wiceszef resortu zdrowia Waldemar Kraska. Odnosząc się sytuacji epidemicznej w Polsce, powiedział, że widać podział Polski na dwie strefy: północ i wschód, gdzie jest zdecydowane bardziej stabilna sytuacja. Południe i zachód tam przypadków zakażeń jest coraz więcej.

Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 29 253 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. 131 osób zmarło. W sobotę nowych zachorowań było 31 757. Najwięcej na Mazowszu i na Śląsku. Zmarło 448 osób.

Dzień wcześniej, w piątek (26 marca), Ministerstwo Zdrowia informowało o 35 143 nowych zakażeniach i był to dotychczasowy rekord epidemii. Najwięcej przypadków potwierdzono na Mazowszu (5264) oraz na Śląsku (5095). Zmarło 443 pacjentów. 

W czwartek zachorowań było 34 151. Tego dnia dzienna liczba zakażeń po raz pierwszy od początku epidemii w Polsce przekroczyła 30 tysięcy. Zmarło 520 osób. Najgorsza sytuacja była na Śląsku, gdzie odnotowano 5430 nowych przypadków, i na Mazowszu, gdzie wykryto 5104 zakażenia.  W środę (24 marca) resort zdrowia poinformował o 29 978 pozytywnych wynikach testów. Zmarło 575 osób. We wtorek (23 marca) odnotowano 16 741 nowych zakażeń. Zmarło 396 chorych na COVID-19.

Koronawirus. Nowe obostrzenia

Zgodnie z decyzją Rady Ministrów, w sobotę weszły w życie nowe epidemiczne obostrzenia. 

Wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe zostały zamknięte, w placówkach handlowych i innych punktach (jak np. poczta) będą bardziej rygorystyczne normatywy, to znaczy - 1 osoba na 20 m kw. (sklepy powyżej 100 m kw.).

Kościoły pozostają otwarte, ale obowiązuje nowy limit osób, to jest 1 osoba na 20 m kw. (przy odstępach). Zamknięte zostały natomiast salony fryzjerskie i kosmetyczne.

Duża zmiana nastąpiła w życiu rodziców małych dzieci. Od soboty zamknięte zostają bowiem żłobki i przedszkola - z jednym wyjątkiem, który dotyczy medyków i służb porządkowych. 

>> Pełną listę nowych obostrzeń można znaleźć tu <<

Koronawirus w Polsce. Rząd rozważa kolejne restrykcje 

Szef resortu Adam Niedzielski zdrowia pytany o możliwe dalsze obostrzenia, mówił, że rząd nie patrzy obecnie na bezwzględną liczbę zachorowań, tylko na dynamikę zakażeń. - Jeśli ta dynamika nie będzie słabła, będziemy rozważali kolejne obostrzenia - zapowiedział. Niedzielski był pytany o deklarację doradcy premiera prof. Andrzeja Horbana, który stwierdził, że jeśli trzy dni z rzędu liczba zakażeń przekroczy 30 tys., wówczas trzeba spodziewać się "twardego lockdownu".

- Nie ma takich uzgodnień, nie ma takiej decyzji, żebyśmy obostrzenia automatycznie wprowadzali, jeżeli jakiś parametr będzie spełniony - odpowiedział szef resortu zdrowia.

- Na pewno bardzo wnikliwie obserwujemy sytuację, natomiast nie ma jeszcze takiej decyzji - dodał Niedzielski. Podkreślił też, że "rząd nie rozważa" wprowadzenia godziny policyjnej.

Koronawirus w Polsce. Kiedy szczyt zachorowań?

Zarówno politycy, jak i eksperci przewidują, że szczyt zachorowań może nastąpić w święta. Ten "pik" mamy prognozowany między 28 marca a 9 kwietnia. Z modelu dokładnie to przypada na Niedzielę Wielkanocną - mówił w TOK FM dr Piotr Szymański, ekspert od modelowania.

Około 15-18 kwietnia powinniśmy dojść do takiego momentu, jak byliśmy na początku tego tygodnia [czyli kilkanaście tysięcy - red.]. A później wszystko będzie zależało od tego, jak dalej będzie wyglądało utrzymanie restrykcji. Zakładamy, że wszystko wróci do poziomu z początku lutego między połową maja a końcówką maja - przewidywał.

Rząd, przypomnijmy, nie zdecydował się na wprowadzenie zakazu przemieszczania na Wielkanoc.  Premier Mateusz Morawiecki i minister Adam Niedzielski jedynie zaapelowali do Polaków, by w okresie świąt ograniczyli kontakty wyłącznie do najbliższych domowników, a ewentualne spotkania przełożyli na inny, bardziej bezpieczny czas.  

Koronawirus. Ozdrowieńcy bezpieczni, ale tylko dla siebie

Od początku pandemii prawie 2 mln osób przechorowało COVID-19. Jednak jak przekonuje w rozmowie z tokfm.pl dr Michał Chudzik, takie osoby rzadko mogą o sobie powiedzieć, że są w pełni zdrowe. - W przypadku COVID-19 droga do pełnego zdrowia jest dużo dłuższa, niż sam czas przechodzenia choroby - ostrzega ekspert.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM