Szczepionką opanujemy wariant brytyjski, ale gorzej z brazylijskim. "Potrafi przechytrzyć nasze przeciwciała"

Eksperci ostrzegają, że od brytyjskiego wariantu koronawirusa groźniejsze są brazylijski i południowoafrykański. O ile nad mutacją brytyjską można zapanować przy użyciu dostępnych szczepionek, o tyle w przypadku wariantu brazylijskiego może być to trudniejsze. - Ma taką cechę, że potrafi przechytrzyć nasze przeciwciała - mówił w TOK FM Rafał Halik, epidemiolog i specjalista w dziedzinie zdrowia publicznego.
Zobacz wideo

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała niedawno, że dzisiaj mamy "w zasadzie nową pandemię", za którą odpowiadają nowe warianty koronawirusa. W Niemczech natrafiono na pierwsze przypadki mutacji B.1.525, zawierającej właściwości szczepu brytyjskiego, południowoafrykańskiego i brazylijskiego. W Polsce, przypomnijmy, mutacja brytyjska odpowiada za przytłaczającą większość zakażeń (ponad 80 proc. przypadków).

Zdaniem Rafała Halika, epidemiologa i specjalisty w dziedzinie zdrowia publicznego, kanclerz Merkel bardzo trafnie oceniła sytuację. - Pojawiły się nowe warianty wirusa, które wywołały jakby drugą pandemię. Pod wieloma względami, dotyczącymi uwarunkowań tych wariantów, sytuacja jest inna niż ta obserwowana w zeszłym roku. Natomiast mamy więcej instrumentów, by walczyć z tą nową pandemią - podkreślił gość TOK FM.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Przede wszystkim, jak wyjaśnił, trzeba przede wszystkim "zbić liczbę" zachorowań. - Ponieważ im więcej infekcji tym szersze okno dla wirusa, do wykształcania się kolejnych mutantów, które mogą być dla nas zagrożeniem - dodał rozmówca Jakuba Janiszewskiego.

Ekspert zwrócił też uwagę, że w przypadku nowych wariantów koronawirusa "strategia polegająca na wykształcaniu się odporności grupowej była bardzo chybioną hipotezą". A właśnie o budowaniu odporności zbiorowej słyszeliśmy bardzo często w 2020 roku. 

Halik jako przykład podał Brazylię, gdzie w niektórych miastach poziom odporności populacyjnej był bardzo wysoki, ale mimo tego przy nowym wariancie koronawirusa - tzw. brazylijskim (P.1) wiele osób choruje po raz drugi. - Mają nową epidemię. Dlatego musimy dbać o to, żeby równolegle szczepić, jak to tylko możliwe, jak najbardziej szeroko (...) i starać się zdusić liczbę przypadków w zarodku. Nie mamy innego wyjścia - podkreślił ekspert z Państwowego Zakładu Higieny.

Szczepionka działa na nowe mutacje koronawirusa?

Eksperci po pojawieniu się szczepionek uspokajali, że chronią one także przed nowymi mutacjami koronawirusa. Jak podkreślił Rafał Halik, "zapobiegają zarówno powikłanemu przebiegowi, jak i samej infekcji. Dodał też, że w przypadku nowych mutacji skuteczność szczepionek dotychczasowych jest "nieco mniejsza".

- Ale one działają. Lepiej więc szczepić, żeby nie otwierać możliwości dla wirusa do kolejnych mutacji - tłumaczył gość TOK FM. 

Wariant brytyjski można opanować z pomocą dostępnych szczepionek, co widać choćby po spadkach liczny zakażeń i zgonów w Wielkiej Brytanii. - Zagrożeniem jest wariant afrykański i dużym zagrożeniem jest wariant brazylijski - P1, który teraz tak strasznie żniwo zbiera w Brazylii (...). On niestety ma taką cechę, że potrafi przechytrzyć nasze przeciwciała. Ma więcej sprytu wobec naszego systemu odporności - tłumaczył obrazowo epidemiolog i specjalista w dziedzinie zdrowia publicznego Państwowego Zakładu Higieny.

DOSTĘP PREMIUM