Dorota Gardias: Rząd nie słucha. Zrobił tarczę z medyków, a nie dla medyków. System padł

- Jak polityk włoży tam rękę, do szpitali, do medycyny, to się wszystko burzy - mówiła w TOK FM Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związku Zawodowych. Jak oceniała, premier "świetnie wyświetla slajdy", wszyscy mówią o tym, jak wspaniali są medycy, ale wiele z nich nie dostało żadnych dodatków, a w Ministerstwie Zdrowia rozmawia się o podwyżkach między 2024 a 2027 rokiem.
Zobacz wideo

Liczby nowych zakażeń są w ostatnich dniach rekordowe, wczorajszy bilans był najwyższy od początku epidemii, a jednocześnie był to dzień największego chaosu w programie szczepień. Niektórym 40-latkom udało się zapisać na szczepienia, a chwilę potem usłyszeli, że to jednak błąd systemu. Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związku Zawodowych, punktowała w TOK FM błędy, które popełnia nie system, ale - jak mówiła - polski rząd. 

- Nie należy ciągle (...) wszystkich krytykować, należy zobaczyć, co się u siebie robi źle - stwierdziła.

Prowadzący audycję Jacek Żakowski nawiązywał do powołanej przed rokiem inicjatywy "Pacjent Europa", w ramach której skierowano do przewodniczącego Rady Europejskiej i przewodniczącej Komisji Europejskiej list. Jego sygnatariusze, w tym Dorota Gardias, apelowali, aby Unia przejęła inicjatywę w walce z COVID-19.  Jak przypomniała szefowa FZZ, ten list pokazał, że wspólny cel łączy ludzi o różnych światopoglądach. Oceniała też, że współpraca w Brukseli polega na dialogu, w przeciwieństwie do tego, co dzieje się w Polsce. 

- Proponowaliśmy, jako Forum Związków Zawodowych, na początku pandemii, żeby była tarcza dla zdrowia, tarcza dla medyków. Ale mnie się wydaje, że nasz rząd zrobił z medyków tarczę - oceniała Gardias. - Cały czas mówimy, jak wspaniali są medycy, że będziemy mieć nowoczesny sprzęt, będziemy mieć dodatkowe łóżka, premier będzie wyświetlać slajdy, a personelu nie będzie. Już go nie ma, system padł - stwierdziła. 

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Jak mówiła, rząd nie słucha Rady Dialogu Społecznego, a wszelkie programy pomocowe to przeciągające się procedury i biurokracja. - U nas nie może być prosto. Muszą być współczynniki, wskaźniki, miesiąc do miesiąca, z czego są [rządzący] bardzo dumni. Ale już jak ktoś założył firmę w 2019 roku, nie miał jeszcze dochodów, to niestety nie załapał się na żadną z tarcz - podkreśliła. - To jest tak samo jak z medykami. Myśmy apelowali, żeby największe środki, skokowo (...) wprowadzać do systemu ochrony zdrowia. Większość tych ludzi jest zatrudniona na umowy o prace, to by wróciło do państwa w postaci podatku dochodowego, do ZUS-u, do system emerytalnego. Natomiast rząd nie słucha - dodała. 

- Chociażby jak i ze szczepieniami. Jak można zapomnieć o niepełnoprawnych i ich opiekunach, rodzicach? Jak można zapomnieć o chorych na cukrzycę? - pytała. - Ten list mówi o wyborach, przed którymi stoimy. Mówi o tym, że pandemia może być argumentem za integralnością (...), ale może być też destabilizującą spekulacją. I tego się obawiamy, w innych krajach europejskich również - wracała do inicjatywy "Pacjent Europa". 

Gardias podkreślała, że do krajów członkowskich UE płyną pieniądze, które rządy muszą dobrze wykorzystać. - Dostaliśmy pieniądze, mamy środki, usiądźcie i porozmawiajcie, a nie budzicie się rano i polityk ma monopol na wiedzę. On uzdrawia świat. Tak nie można - mówiła. - Proszę sobie wyobrazić, że rozmawia się w Ministerstwie Zdrowia o przyszłości płac między 2024 a 2027 (...). W tej chwili pielęgniarka ma zarabiać 3700 złotych, to jest propozycja ministerstwa. O czym my mówimy? Ten system już padł - stwierdziła. 

Gardias podkreślała, że jej zdaniem tylko dzięki odpowiedzialności medyków ludzie "nie umierają jeszcze na ulicy". - Jak polityk włoży tam rękę, do szpitali, do medycyny, to się wszystko burzy. Proszę sobie wyobrazić, że jeśli chodzi o dodatek dla medyków, połowa ludzi nie ma tych pieniędzy, dlatego że jest luka w rozporządzeniu ministra zdrowia. Nie ma systemu kontroli nad tymi szpitalami, (...) są nieuczciwi pracodawcy, którzy wykorzystuję tę lukę - podsumowała. 

DOSTĘP PREMIUM