Czarnek chce otwierać przedszkola, a ekspert w szoku. "Jak można wyjść do ludzi i tak optymistycznie mówić"

- Ja tego nie rozumiem, może to wynika z braku wrażliwości? Wiem, że pan minister Czarnek nie jest wyedukowany zdrowotnie, tak jak ja nie mam jego wykształcenia. Szanuję jego tytuły. Jednak kiedy czytamy te dane, jak obłożone są szpitale, to jak można wyjść do ludzi i optymistycznie mówić o otwieraniu szkół? - dziwił się w TOK FM dr Tomasz Karauda.
Zobacz wideo

Przemysław Czarnek, minister nauki i edukacji, był pytany we wtorek rano w radiu RMF FM o to, jak będzie wyglądał powrót dzieci do szkół. - Zakładamy, że już od 18 kwietnia będzie to możliwe - odpowiedział minister. Jak mówił, kluczowe będą dane o zakażeniach ze środy i z czwartku. - Jeśli one potwierdzą tendencję spadkową, czyli to odpływanie trzeciej fali, to począwszy od poniedziałku, jest wielka szansa na to, żebyśmy wracali najpierw do przedszkoli, następnie w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych. A następnie w maju do szkół ponadpodstawowych. Tak, żeby w maju wszyscy byli w systemie stacjonarnym - podkreślił Czarnek.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Stanowczością deklaracji ministra zdziwiony był dr Tomasz Karauda, lekarz z oddziału chorób płuc w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Barlickiego w Łodzi. - Ja tego nie rozumiem, może to wynika z braku wrażliwości? Wiem, że pan minister Czarnek nie jest wyedukowany zdrowotnie, tak jak ja nie mam jego wykształcenia. Szanuję jego tytuły. Jednak kiedy czytamy te dane, jak obłożone są szpitale, to jak można wyjść do ludzi i optymistycznie mówić o otwieraniu szkół? - pytał retorycznie ekspert.

Dodał, że szef resortu edukacji powinien mieć w sobie więcej pokory. - Całe MEiN powinno stać twardo na stanowisku, że otwarcie szkół należy do decyzji ministerstwa zdrowia. Że zrobimy to, kiedy będziemy gotowi i nie chcemy narażać kolejnych Polaków na utratę zdrowia i życia. A nie te szumne zapowiedzi - ocenił Karauda.

Dopytywany przez Karolinę Lewicką, czy jeszcze wiosną edukacja powinna wrócić do szkół, ekspert wyraził się kategorycznie. - Moim zdaniem absolutnie nie wolno teraz otwierać szkół, dopóki nie zwolnią się miejsca w szpitalach i na oddziałach nie odczujemy ulgi - wskazywał lekarz.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o zanotowanych 13 227 nowych zakażeniach koronawirusem 644 osoby zmarły. Nadal bardzo trudna sytuacja jest w szpitalach. Na oddziałach covidowych przebywa teraz blisko 35 tysięcy chorych. Z tego ponad trzy i pół tys. potrzebuje respiratora.

DOSTĘP PREMIUM