Szczepionka przeciw COVID-19 także dla dzieci? "Myślę, że latem będzie taka możliwość"

Obecnie w Polsce nie ma możliwości szczepienia niepełnoletnich, choć firma Pfizer zapewnia, że jej preparat jest skuteczny i bezpieczny także dla osób w wieku 12-16 lat. Czy to się zmieni? Dr Michał Sutkowski w TOK FM mówił, że w pierwszej kolejności wypowiedzieć się w tej sprawie powinna Europejska Agencja Leków. Przewidywał, że stanie się to niebawem.
Zobacz wideo

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych pytany o to, w jakim momencie epidemii jesteśmy, odparł, że "schodzimy z trzeciej fali". Przyznał też, iż ma nadzieję, że kolejnej takiej fali już nie będzie. Podkreślał jednak, że wszystko zależy od tempa szczepień.  

- Ważne jest to, żeby się wszyscy chcieli szczepić. Cieszę się, że powstają nowe punkty, ale martwię, że osób zaszczepionych i zapisanych na szczepienie w grupie 60 plus jest tylko 54 procent - powiedział lekarz.

Co ze szczepieniem niepełnoletnich?

We wtorek rząd ogłosił harmonogram zapisów na szczepienia przeciwko koronawirusowi dla wszystkich dorosłych Polaków. Zgodnie z nim do 9 maja już wszyscy chętni, którzy ukończyli 18 lat, będą mogli zapisać się na szczepienie.

Przedstawiciele firmy Pfizer informowali ostatnio, że ich preparat jest skuteczny i bezpieczny także dla osób w wieku 12-16 lat. I właśnie o szczepienia młodszych grup pytał dra Sutkowskiego w TOK FM redaktor Mikołaj Lizut.

Obecnie w Polsce nie ma możliwości szczepienia osób poniżej 18. roku życia. Czy taka możliwość powinna się pojawić? Zdaniem Sutkowskiego tak, ale dopiero po pozytywnej decyzji ze strony Europejskiej Agencji Leków. - Musi decydować ktoś, kto wpuszcza preparat na rynek europejski - powiedział.

Zaznaczył, że w niektórych państwach osoby młodsze są już szczepione (np. w Izraelu). I przewidywał, że niebawem także i EMA powinna zająć się tym tematem. - Pewnie taki wiek 12-18 lat zostanie wzięty pod uwagę lada chwila. Myślę, że latem będzie można szczepić także dzieci - mówił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Prowadzący audycję dopytywał także o szczepienia ozdrowieńców. Sutkowski podał krótko, że rekomendacja w tej sprawie się nie zmieniła i zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami ozdrowieńcy szczepieni są dwoma dawkami, przy czym pierwsza - trzy miesiące po pozytywnym wyniku potwierdzającym zakażenie COVID-19. Podobnie - jeśli ktoś zachoruje po zaszczepieniu się pierwszą dawką - wówczas kolejną dawkę otrzyma także po trzech miesiącach od otrzymania wyniku testu.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

DOSTĘP PREMIUM