Ponad 50 możliwych skutków ubocznych COVID-19. Mogą dopaść także tych, którzy lekko chorowali

- Spodziewaliśmy się starszych, a mamy też do czynienia z osobami młodymi, sprawnymi fizycznie i aktywnymi zawodowo 20-30-latkami - poinformował prof. Jan Szczegielniak, współautor pilotażu rehabilitacji po przebytym koronawirusie. Niektóre osoby borykają się z problemami "pocovidowymi" zaraz po chorobie, a inne - jak mówił gość TOK FM "zaczynają je odczuwać dopiero po jakimś czasie od zakażenia".
Zobacz wideo

Publikowane jakiś czas temu dane z Narodowego Biura Statystycznego w Wielkiej Brytanii wskazywały, że 20 procent ozdrowieńców odczuwa skutki COVID-19 pięć tygodni po zakażeniu lub dłużej. Część z nich wymaga rehabilitacji szpitalnej. 

Prof. Jan Szczegielniak z Politechniki Opolskiej, który był gościem TOK FM, wskazywał, że nie da się wskazać jednoznacznie, jakie te skutki są, kiedy występują i kiedy ustają. Jak mówił, niektóre osoby borykają się z problemami "pocovidowymi" zaraz po chorobie, a inne zaczynają je odczuwać dopiero po jakimś czasie od zakażenia. Podkreślał, że ciężkie skutki COVID-19 mogą dopaść zarówno tych, którzy przechodzili chorobę ciężko i znajdowali się na oddziale intensywnej terapii, jak i tych, którzy mieli bardzo skąpe objawy. 

- Przyjmuje się, że około 2-3 procent spośród osób, które przechorowały COVID-19 wymaga hospitalizacji w czasie rehabilitacji po chorobie. To jest bardzo dużo - stwierdził gość TOK FM. 

Jakie skutki po COVID-19?

Dopytywany o możliwe skutki uboczne koronawirusa podał, że takich objawów wymienia się nawet ponad 50. - Jeśli mówimy o tych najczęstszych, które niewątpliwie wymagają rehabilitacji, to są objawy dotyczące ograniczenia możliwości wysiłkowych. Ale chodzi tu o brak możliwości wykonania podstawowych czynności dnia codziennego, a nie tylko o to, że ktoś nie może biegać maratonów lub ma troszkę słabszą kondycję - wskazał ekspert.

Jeśli chodzi o inne skutki, profesor podał również długo utrzymujące się zmęczenie i różne objawy dotyczące narządów ruchu, jak chociażby utrzymujące się bóle mięśni i stawów.

- Występują również bóle klatki piersiowej i bóle głowy. Mówimy także o zaburzeniach związanych z równowagą i koordynacją, z pamięcią i koncentracją oraz o zaburzeniach związanych z występującymi lękami i objawami depresji - wyliczał Szczegielniak.

Wspomniał też o zaburzeniach wzroku i słuchu, o wypadaniu włosów oraz bezsenności. - Pominąłem objawy związane z zaburzeniami węchu i smaku, bo o tym wszyscy już wiedzą - podkreślił.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Prof. Szczegielniak jest współautorem pilotażu rehabilitacji po przebytym COVID-19 realizowanym w Szpitalu MSWiA w Głuchołazach. Jak podawał, średnia wieku tamtejszych pacjentów wymagających rehabilitacji to 55 lat.

- Spodziewaliśmy się osób starszych i z chorobami współistniejącymi, a tymczasem mamy do czynienia także z osobami młodymi, sprawnymi fizycznie i aktywnymi zawodowo 20-30-latkami, którzy wymagają takiej rehabilitacji, bo są osobami niezdolnymi do powrotu do pracy - podsumował gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM