Obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19? Jest apel w tej sprawie do ministra. "Taki zapis jest bardzo radykalny"

- Zawsze osiąga się dużo lepsze efekty finalne wtedy, kiedy ktoś jest przekonany do określonych działań niż wtedy, gdy jest zmuszany - mówiła w TOK FM prof. Anna Boroń-Kaczmarska, odnosząc się do pomysłu wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19, co próbują wprowadzić radni Wałbrzycha.
Zobacz wideo

Wałbrzyscy radni podjęli uchwałę o obowiązkowym szczepieniu wszystkich mieszkańców i osób pracujących w mieście (powyżej 18. roku życia). Apelują też do ministra zdrowia, by COVID-19 wpisać na listę chorób zakaźnych i szczepienie przeciw koronawirusowi uczynić obowiązkowe dla wszystkich obywateli. 

Z prof. Anną Boroń-Kaczmarską, kierowniczką Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego o tym pomyśle rozmawiał redaktor Piotr Maślak.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

- Ta idea ma rację bytu i tej racji nie ma. Taki zapis jest bardzo radykalny. Lepiej koncentrować się na programach przekonujących do poddania się szczepieniu z uwagi na konsekwencje zdrowotne zakażenia Sars-Cov-2 - mówiła ekspertka. Według niej zapis o obowiązku szczepienia "byłby tylko na papierze i nic by z niego nie wynikało".

Podkreślała, że należałoby zastanowić się nad skutkami takiej decyzji, w tym na ewentualnymi sankcjami, jeśli ktoś nie zaszczepiłby się przeciwko COVID-19 - czy powinny być za to kary, a jeśli tak, to jakie. 

Jak dodała prof. Boroń-Kaczmarska "zawsze osiąga się dużo lepsze efekty finalne wtedy, kiedy ktoś jest przekonany do określonych działań niż wtedy, gdy jest zmuszany. - Zawsze można znaleźć jakiś wybieg, żeby się nie szczepić - zauważyła.

Zwracała również uwagę, że odsetek osób, które w Polsce chcą się zaszczepić, ostatnio wzrósł. - Jednak i życie, i obserwacje, i ograniczenia, które wynikają ciągle z trwającej pandemii przekonują ludzi do zaszczepienia - stwierdziła prof. Anna Boroń-Kaczmarska. 

Część prawników ma wątpliwości, czy samorząd ma kompetencje do tego, by wprowadzać obowiązkowe szczepienia i przewiduje, że uchwała samorządowców z Wałbrzycha zostanie uchylona przez wojewodę. 

DOSTĘP PREMIUM