Rząd w końcu bierze się za szczepienia niepełnosprawnych. "Będą mieć pierwszeństwo w punktach szczepień"

- Od 10 maja osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności będą miały pierwszeństwo szczepienia w punktach szczepień powszechnych - poinformował na piątkowej konferencji minister MIchał Dworczyk.
Zobacz wideo

Jak wynika z zapowiedzi szefa KPRM, osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności - w punktach szczepień powszechnych - będą miały pierwszeństwo szczepienia. 

- Taka osoba, wraz z opiekunem bądź opiekunami, nie będzie musiała umawiać się na żaden termin za pośrednictwem infolinii czy formularza. Po prostu będzie mogła przyjechać do punktu i po zarejestrowaniu się w recepcji od razu będzie przyjmowała szczepienie - wyjaśniał Dworczyk. Jak dodał, zaszczepić będzie mógł się także jej opiekun lub opiekunowie. 

Dworczyk zapewnił, że to wszystko będzie "bardzo proste, będzie się opierało wyłącznie na oświadczeniu, nie będzie potrzeba żadnych innych dokumentów".

Szczepienia w ośrodkach opieki

Ponad to - jak poinformował - od 10 maja rozpoczną się "szczepienia w ośrodkach opieki i aktywności osób niepełnosprawnych tzn. w warsztatach terapii zajęciowej, w zakładach aktywności zawodowej, w środowiskowych domach samopomocy, centrach integracji społecznej czy klubach integracji społecznej".

- Te wszystkie podmioty będą mogły zamawiać szczepienia tak jak niegdyś DPS-y, kiedy rozpoczynaliśmy program szczepień, tak te podmioty będą mogły zwracać się, czy to do punktu prowadzącego szczepienia, czy to do mobilnych jednostek szczepień, zamawiać szczepienie nie tylko dla swoich podopiecznych, ale również dla opiekunów tych osób oraz wszystkich pracowników takich jednostek - zaznaczył.

Szef KPRM mówił także o zaangażowaniu mobilnych jednostek szczepień, czyli o ratownikach medycznych, pielęgniarkach czy położnych, którzy będą indywidualnie wykonywać szczepienia.

- Zgłaszają się takie osoby za pomocą formularza zawieszonego na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, muszą mieć podpisane porozumienie z którymś z punktów szczepień, z tego punktu pobierają określoną liczbę szczepionek i szczepią tych pacjentów, z którymi się umówią na szczepienie - sami sobie ustalając termin, sami sobie ustalając miejsce, a więc forma niezwykle elastyczna i też umożliwiająca dojazd do osób, które mają ograniczoną mobilność albo do takich punktów, o których mówiłem - wyliczał.

Mobilne jednostki szczepień mają szczepić wyłącznie szczepionkami jednodawkowymi Johnson&Johnson. - Wierzymy, że uruchomienie tego kanału szczepień pozwoli również na szybsze zaszczepienie osób, które mają ograniczoną mobilność, w tym osób niepełnosprawnych - podkreślił szef KRPM.

Apele o szczepienia niepełnosprawnych były od dawna

Apele o to, by osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunowie byli dopuszczeni do szczepień wcześniej były wysyłane do rządu od miesięcy - zarówno przez rodziców takich osób, organizacje im pomagające, jak i niektóre posłanki opozycji. Szef KPRM Michał Dworczyk przekonywał, że kiedy zaszczepi się jak największa część społeczeństwa, to osoby z niepełnosprawnościami również będą chronione i to wskazywał jako najlepszą dla nich ochronę.

Na początku tygodnia o szczepieniach z premierem Morawieckim próbowała rozmawiać w Sejmie posłanka Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich (matka niepełnosprawnego Jakuba). Zagrodziła drogę premierowi, gdy ten wracał ze spotkania z Lewicą w sprawie Krajowego Planu Odbudowy, jednak słowa nie udało się zamienić, ponieważ interweniowała Służba Ochrony Państwa oraz sam minister Dworczyk. Za cały incydent szef KPRM wysłał posłance później kwiaty i zaprosił ją na spotkanie dotyczące szczepień niepełnosprawnych. 

DOSTĘP PREMIUM