Koronawirus w Polsce. Prawie 4 tysiące nowych przypadków. Zmarło 349 osób z COVID-19 [5 maja]

Koronawirus w Polsce. Ostaniej doby zanotowano 3 896 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - podało ministerstwo zdrowia. W związku z COVID-19 zmarło 349 pacjentów.
Zobacz wideo

Najwięcej nowych przypadków dotyczy województw: śląskiego (501), mazowieckiego (462), dolnośląskiego (402), łódzkiego (371), wielkopolskiego (367). 

- Z powodu COVID-19 zmarły 82 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 267 osób - poinformował resort.

W szpitalach przebywa 20 410 chorych z COVID-19, a 2469 z nich jest podłączonych do respiratorów - podało w środę Ministerstwo Zdrowia. Resort poinformował, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 39 763 łóżka i 4227 respiratorów. Ministerstwo przekazało ponadto, że na kwarantannie przebywają 139 274 osoby. Resort podał też, że wyzdrowiało dotąd 2 540 684 zakażonych.

Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni

We wtorek 4 maja resort zdrowia poinformował o 2 296 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 28 chorych na COVID-19. W poniedziałek (3 maja) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu 2 525 nowych zakażeń koronawirusem. Zmarło 37 pacjentów. W niedzielę (2 maja) resort zdrowia informował o 4 612 nowych zachorowaniach na COVID-19. Zmarło 144 chorych. 

W sobotę (1 maja) wykrytych zakażeń było 6469, a zgonów 423. W piątek (30 kwietnia) minsterstwo podało informację o 6 796 nowych przypadkach zakażenia (najwięcej nieustannie) na Śląsku i na Mazowszu. Zmarło 429 chorych na COVID-19. Dzień wcześniej - w czwartek (29 kwietnia) - nowych zakażeń było 8427, a zgonów 541.

Koronawirus. Poluzowane obostrzenia 

Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez rząd kilka dni temu, we wtorek poluzowane zostały pierwsze epidemiczne obostrzenia. Od 4 maja otwarte są galerie handlowe, sklepy meblowe i budowlane (wszystko w reżimie sanitarnym), a do stacjonarnych zajęć w szkołach wracają dzieci z klas I-III.

Kolejnym ważnym dniem będzie 8 maja. Wtedy w reżimie sanitarnym mają wznowić działalność hotele. Natomiast od 15 maja otworzyć będą mogły się kawiarnie i restauracje - ale tylko przyjmując gości na świeżym powietrzu. 

Następny krok zmniejszania obostrzeń to 29 maja, przy założeniu, że tendencje spadkowe pandemii będą kontynuowane - wtedy ma zostać otwarta m.in. gastronomia wewnątrz lokali z obłożeniem 50 proc. Imprezy okolicznościowe będą już też mogły być realizowane wewnątrz z limitem do 50 osób, ale ze wszystkimi tymi zasadami reżimu sanitarnego. Na koniec maja wszyscy uczniowie mają wrócić do nauki stacjonarnej w szkołach. 

Indyjski wariant koronawirusa w Polsce

U ewakuowanego z Indii polskiego dyplomaty potwierdzono indyjski wariant koronawirusa - poinformował w niedzielę PAP prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Polski dyplomata od tygodnia przebywa w jednym ze szpitali zakaźnych w Warszawie.

Wariant indyjski nie został dotąd szczegółowo zbadany i nie jest jasne, czy jest bardziej zaraźliwy lub odporny na szczepionki, lecz w Indiach, gdzie został wykryty po raz pierwszy, szerzy się w dużym tempie, powodując przeciążenie systemu opieki zdrowotnej. W reakcji na dramatyczną sytuację w Indiach wiele państw w Europie zamknęło granicę dla pasażerów z tego kraju.

- Wirus mutuje cały czas. Myślę, że nie możemy wciąż straszyć opinii publicznej nowymi wariantami, bo one powstają w jednym organizmie. My mamy miliardy kopii wirusa, z których już w czasie jednej choroby pojawiają się nowe warianty - mówił w TOK FM dr Paweł Grzesiowski. - Nie ma żadnych sygnałów, żebyśmy mogli stwierdzić, że któryś z wariantów całkowicie ucieka naszej odporności, wymyka się odporności poszczepiennej - podkreślił. Ekspert ostrzegał jednak, że nie można wykluczyć, iż któryś z wariantów wirusa będzie odporny na szczepionki, dlatego należy być gotowym na takie zjawisko. 

Uwolnione terminy szczepień

Wszyscy zainteresowani szczepieniem przeciw COVID-19, którzy mieli aktywne e-skierowanie, mogli skorzystać w ramach akcji "Zaszczep się w majówkę" z jednodawkowej szczepionki firmy Johnson & Johnson. Nie musiały umawiać się na wizytę, wystarczyło udać się do mobilnych punktów szczepień. Okazało się jednak, że w systemie rejestracji terminy, na które wcześniej się poumawiały, pozostawały zablokowane.

W środę rzecznik prasowy MZ zapewnił, że udało się ten informatyczny problem rozwiązać. -Ostatniej doby zwolniliśmy blisko 18 tys. terminów. Wysyłane są SMS-y, obdzwaniane są osoby, które te terminy miały. Kolejne zwalniane terminy Centrum e-Zdrowie wprowadza do systemu - powiedział

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM