Studenci dostaną szczepionki na uczelniach. Chętnych są już tysiące

Studenci mogą się zapisywać razem z pracownikami. Szczepienia pracowników mają ruszyć od 10 maja, a proces przyjmowania zgłoszeń od chętnych firm już się rozpoczął. Pracownicy nie będą czekać na szczepienie przed szpitalem czy przychodnią, ale dostaną preparat u siebie w pracy.
Zobacz wideo

Pomysł rządu na szczepienia w zakładach pracy dotyczy dużych przedsiębiorstw - choćby fabryk czy zakładów produkcyjnych. Chodzi o te miejsca, gdzie szczepić chce się co najmniej 300 osób. Zgłoszenia dla nich uruchomiono od wtorku 4 maja. W części miast dużymi zakładami pracy są także uczelnie. One też mogą i chcą się włączyć. Bo choć na uczelniach wykładowcy w znacznej części zostali zaszczepieni przeciw COVID-19 już wcześniej, to jest cała rzesza osób, które nie miały takiej możliwości - to pracownicy niepedagogiczni, ale również studenci. Chętnych są już tysiące. Szczepienia zostaną więc zorganizowane również na uczelniach.

Uniwersytet Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie już rozpoczął nabór na szczepienie. Ma je zorganizować Wojewódzki Szpital Specjalistyczny z Alei Kraśnickiej. Zespoły szczepiące pojawią się na uczelni, która udostępni duże sale wykładowe. By było przestronnie i bezpiecznie. Wstępnie mówi się o tym, że w ramach "zakładowych" szczepień preparat otrzyma tu około trzech tysięcy osób. UMCS do szczepień zachęca pracowników etatowych, ale też studentów i doktorantów czy osoby współpracujące z uczelnią. "Zachęcamy Państwa do szybkiego przesłania deklaracji. Formularz zgłoszeniowy będzie aktywny do dnia 7 maja do godz. 15.00" - czytamy na stronie UMCS.

Szczepienia "zakładowe" organizuje również Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. Uczelnia informuje, że zamierza utworzyć u siebie dwa punkty szczepień - w wybranym budynku UAM w centrum oraz na kampusie Morasko. Szacuje, że dziennie uda się zaszczepić ponad tysiąc osób. - O ile nauczyciele akademiccy zostali już zaszczepieni, to chcielibyśmy jak najszybciej umożliwić to wszystkim pozostałym chętnym związanym z naszą uczelnią: pracownikom niebędącym nauczycielami, doktorantom, studentom oraz najbliższym tych osób - podkreśla rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. Bogumiła Kaniewska.

Grupowe szczepienia organizuje również Uniwersytet Wrocławski. Na stronie uczelni można przeczytać, że wstępnie zgłosiło się sześć tysięcy studentów i trzy tysiące chętnych na szczepienie pracowników. W zależności od tego ilu będzie chętnych już 10-11 maja ruszą nasze szczepienia - dla wszystkich chętnych studentów, pracowników i rodzin pracowników - informuje uniwersytet.

Poza uczelniami w szczepienia "zakładowe" wchodzą też firmy, choćby JSW - największy producent wysokiej jakości węgla koksowego w Unii Europejskiej i jeden z wiodących producentów koksu używanego do wytopu stali. - To dziś dla nas kluczowe zapewnić bezpieczeństwo pracy naszym górnikom, ich rodzinom i całej Załodze. Od tego m.in. zależy ciągłość i jakość pracy, a także stabilny rozwój spółki w tych trudnych czasach pandemii - podkreśla Barbara Piontek, prezes Zarządu JSW S.A, dodając, że szczepienia są całkowicie dobrowolne.

Ruszyły zgłoszenia firm chętnych do szczepienia 

Szczepienia przeciwko koronawirusowi prowadzone w firmach czy na uczelniach mają być uzupełnieniem powstałej już wcześniej sieci punktów szczepień. Na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od wtorku dostępny jest formularz zgłoszeniowy, za pośrednictwem którego zakłady pracy mogą zgłaszać chęć szczepienia. Zakład pracy może zgłosić pracowników, członków samorządów zawodowych i stowarzyszeń branżowych, osoby współpracujące (zatrudnione na umowę cywilnoprawną lub prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą), studentów, którzy ukończyli 18 r.ż. (zgłasza szkoła wyższa), członków rodzin tych osób.

Szczepienia pracowników możliwe będą tylko w tych miejscach, gdzie pracodawcy uda się zebrać minimum 300 chętnych do przyjęcia preparatu. Pracodawca, który zbierze wystarczającą liczbę chętnych, będzie odpowiadał także za nawiązanie współpracy z istniejącym punktem szczepień, który zgodzi się zorganizować proces szczepień jego pracowników.

Jak mówił tydzień temu szef KPRM Michał Dworczyk, o kolejności szczepień będzie decydowała kolejność zgłoszeń. Zaznaczył jednocześnie, że w związku z ograniczeniami dostaw szczepionek w najbliższym czasie, nie ma obecnie możliwości precyzyjnego określenia, kiedy ruszą szczepienia w zakładach. - Jesteśmy przekonani, że one rozpoczną się jeszcze w maju - powiedział wówczas.

DOSTĘP PREMIUM