Koronawirus w Polsce. Znów ponad 6 tys. nowych zakażeń. Zmarło niecałe 500 osób [7 maja]

Według najnowszego raportu Ministerstwa Zdrowia, przez ostatnią dobę wykryto 6 047 nowych zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarły 453 osoby. Najwięcej przypadków potwierdzono w Wielkopolsce.
Zobacz wideo

Mamy 6 047 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Z powodu COVID-19 zmarło 117 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami 336 osób.

Najwięcej nowych zakażeń (777) odnotowano w Wielkopolsce. W dalszej kolejności przypadki dotyczą województw: śląskiego (765), mazowieckiego (697), dolnośląskiego (572), łódzkiego (528), pomorskiego (383), małopolskiego (382), lubelskiego (317), zachodniopomorskiego (317), kujawsko-pomorskiego (308), opolskiego (205), lubuskiego (175), podkarpackiego (154), warmińsko-mazurskiego (152), podlaskiego (128), świętokrzyskiego (124). 63 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

W szpitalach przebywa 18 116 chorych z COVID-19, a 2 296 z nich jest podłączonych do respiratorów. Resort poinformował także, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 38 530 łóżek i 4148 respiratorów.

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń

W czwartek (6 maja) wykryto 6 431 zakażeń. Zmarło 510 osób. W środę (5 maja) poinformowano o 3 896 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 349 pacjentów. We wtorek (4 maja) resort zdrowia informował o 2 296 nowych zakażeniach. Zmarło 28 chorych.

W poniedziałek (3 maja) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu 2 525 nowych zakażeń. Zmarło 37 pacjentów. W niedzielę (2 maja) resort zdrowia informował o 4 612 nowych zachorowaniach na COVID-19. Zmarło 144 chorych.  W sobotę (1 maja) wykrytych zakażeń było 6469, a zgonów 423.

Koronawirus. Rząd ma pomysł, jak zachęcić do szczepień

W Polsce w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 są 3 184 152 osoby. Wykonano w sumie 12 225 861 zastrzyków. Pierwszą dawkę otrzymało 9 186 041 osób. Dzienna liczba szczepień wyniosła 220 325. - Widzimy, że każda kolejna grupa wiekowa, każdy kolejny rocznik jest mniej zainteresowany szczepieniami - mówił szef KPRM Michał Dworczyk i zaznaczył, że jest to tendencja obserwowana nie tylko w Polsce.

 - My z tym się liczyliśmy, od pewnego czasu przygotowujemy dużą kampanię profrekwencyjną. Ta kampania ruszy w maju i wierzymy, że wpłynie na osoby niezdecydowane, na osoby wahają się do tego, żeby się zarejestrować i zaszczepić - powiedział Dworczyk.

Minister podkreślił, że w internecie i mediach społecznościowych jest wiele nieprawdziwych informacji na temat szczepień. - Część osób kształtuje sobie na podstawie takiej wiedzy wykrzywionej swój obraz i swoje przekonania na temat szczepień - mówił. - Czy ta kampania będzie skuteczna? Zrobimy wszystko, żeby taka była. Chcemy zaangażować przede wszystkim sportowców - zapowiadał. 

Indyjski wariant koronawirusa w Warszawie i Katowicach

W Polsce mamy obecnie do czynienia z jednym z trzech podwariantów wirusa indyjskiego z linii Pango B.1.617.2. Występują w nim dwie charakterystyczne mutacje w białku kolca (białko S) L452R i P681R - powiedział z-ca dyrektora NIZP-PZH prof. Rafał Gierczyński. Rozproszone ognisko zakażeń wykryto w dwóch lokalizacjach -  w Katowicach oraz w Warszawie i okolicach (Zaborów w gminie Leszno). - Tutaj tak naprawdę decydują kontakty między ludźmi z trzech różnych miejscowości. Od strony epidemiologicznej to jest jedno rozproszone ognisko - przyznał.

Wyjaśnił dalej, że mamy dane epidemiologiczne i laboratoryjne dotyczące wirusa. - Te pierwsze zawsze w epidemii są ważniejsze, bo jeżeli sekwencjonujemy genom wirusa z pobranej próbki od jednej osoby i wykrywamy określony wariant wirusa, to przyjmujemy, że osoba z kontaktu również jest zakażona tym wariantem. Nie zawsze daje się dokładnie określić wariant u drugiej osoby. To pewne uproszczenie powszechnie stosowane w epidemiologii - powiedział.

Koronawirus w Polsce. Uwolnione terminy szczepień

Wszyscy zainteresowani szczepieniem przeciw COVID-19, którzy mieli aktywne e-skierowanie, mogli skorzystać w ramach akcji "Zaszczep się w majówkę" z jednodawkowej szczepionki firmy Johnson & Johnson. Nie musiały umawiać się na wizytę, wystarczyło udać się do mobilnych punktów szczepień. Okazało się jednak, że w systemie rejestracji terminy, na które wcześniej się poumawiały, pozostawały zablokowane.

W środę rzecznik prasowy MZ zapewnił, że udało się ten informatyczny problem rozwiązać. - Ostatniej doby zwolniliśmy blisko 18 tys. terminów. Wysyłane są SMS-y, obdzwaniane są osoby, które te terminy miały. Kolejne zwalniane terminy Centrum e-Zdrowie wprowadza do systemu - powiedział.

Andrusiewicz pytany był o szczepionki Johnson & Johnson. Przyznał, że jej dużą zaletą jest to, że jest jednodawkowa i to sprawia, że zainteresowanie nią jest spore. Dodał jednak, że poleca każdą szczepionkę, bo każda jest bezpieczna i skuteczna oraz pozwala wyjść - jak określił - z koronawirusowej matni.

Koronawirus. Poluzowane obostrzenia 

Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez rząd kilka dni temu, we wtorek poluzowane zostały pierwsze epidemiczne obostrzenia. Od 4 maja otwarte są galerie handlowe, sklepy meblowe i budowlane (wszystko w reżimie sanitarnym), a do stacjonarnych zajęć w szkołach wracają dzieci z klas I-III.

Kolejnym ważnym dniem będzie 8 maja. Wtedy w reżimie sanitarnym mają wznowić działalność hotele. Natomiast od 15 maja otworzyć będą mogły się kawiarnie i restauracje - ale tylko przyjmując gości na świeżym powietrzu. 

Następny krok zmniejszania obostrzeń to 29 maja, przy założeniu, że tendencje spadkowe pandemii będą kontynuowane - wtedy ma zostać otwarta m.in. gastronomia wewnątrz lokali z obłożeniem 50 proc. Imprezy okolicznościowe będą już też mogły być realizowane wewnątrz z limitem do 50 osób, ale ze wszystkimi tymi zasadami reżimu sanitarnego. Na koniec maja wszyscy uczniowie mają wrócić do nauki stacjonarnej w szkołach

DOSTĘP PREMIUM