Czy zaszczepieni pierwszą dawką mogą krócej czekać na podanie drugiej? Dworczyk wyjaśnia

Skrócenie czasu między podaniem obu dawek szczepionek dotyczy automatycznie wszystkich, którzy zaczną się szczepić od 17 maja. Min. Michał Dworczyk wyjaśnił, czy zmiana wprowadzona przez rząd dotyczy też osób, które już zaszczepiły się pierwszą dawką.
Zobacz wideo

Zmianę dotyczącą skrócenia czasu między zaszczepieniem pierwszą i drugą dawką min. Michał Dworczyk ogłosił wczoraj. Rząd zdecydował się też na to, by przyspieszyć szczepienia ozdrowieńców. Obie zmiany zaczną obowiązywać od 17 maja.

Czy na zmianach skorzystać mogą osoby, które pierwszą dawką zaszczepiono przed najbliższym poniedziałkiem? - Osoby, które już pierwszą dawkę przyjęły, mają możliwość skrócenia terminu pomiędzy pierwszą a drugą dawką. Ale muszą sami wykonać pewną pracę, a mianowicie muszą zadzwonić do punktu, w którym się szczepią i tam niejako ręcznie zmienić termin - powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia min. Dworczyk.

I dodał: "W jednych punktach to będzie możliwe, w innych niestety nie, bo są cały czas takie miejsca w Polsce, gdzie cały czas jest bardzo dużo chętnych na szczepienia, a terminów jest mniej".

Minister, który odpowiada za rządowy program szczepień, przypomniał też, że "ci, którzy od 17 maja będą rozpoczynali swoje szczepienie, czyli będą przyjmowali pierwszą dawkę, będą z automatu mieli podawany ten termin skrócony pięciu tygodni".

Zmiana dotyczy wszystkich osób szczepionych stosowanymi w Polsce dwudawkowymi preparatami firm: Pfizer, Moderna i AstraZeneca.

Przypomnijmy, że 17 maja zaplanowane jest też rozpoczęcie szczepień w zakładach pracy.

Posłuchaj rozmowy Michała Janczury z doktorem Łukaszem Durajskim:

DOSTĘP PREMIUM