Milion wolnych terminów na szczepienie AstraZeneką. Tylko chętnych brak

Coraz więcej punktów szczepień rezygnuje z zamawiania AstraZeneki, bo nie ma na nią chętnych. Do końca czerwca jest ponad milion wolnych terminów na szczepienie przeciw COVID-19 tym preparatem - pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza".
Zobacz wideo

"GW" cytuje szefa jednego z punktów szczepień powszechnych na Śląsku, który zaznacza, że zamawia AstręZenecę już tylko dla tych, którzy mają dostać drugą dawkę. Dodaje, że na pierwszą prawie nie ma chętnych.

Gazeta wskazuje, że niechęć do AstraZeneki nie ma żadnych racjonalnych podstaw. "Europejska Agencja Leków wielokrotnie zapewniała, że jej przyjęcie nie stwarza dodatkowego ryzyka. Badania dowodzą, że niebezpieczeństwo wystąpienia zakrzepicy po jej przyjęciu jest równie niskie jak po przyjęciu szczepionek opartych na technologii mRNA, czyli Pfizera i Moderny" - czytamy.

"A jednak to przypadki powikłań zakrzepowych po szczepieniu AstraZenecą zostały rozdmuchane przez media na całym świecie. Niewykluczone, że tę panikę nakręciła konkurencja i rosyjska dezinformacja" - pisze "GW".

Wysoka skuteczność AstraZeneki

Podanie dwóch dawek szczepionki przeciw Covid-19 firmy AstraZeneca daje 89 proc. skuteczności w zapobieganiu objawowemu przebiegowi tej choroby, a preparat firm Pfizer i BioNTech ma 90 proc. skuteczności - wynika z opublikowanych w czwartek analiz szczepień w Anglii.

Szczepienia przeciwko Covid-19 w Anglii do 9 maja zapobiegły śmierci 13 tys. osób powyżej 60. roku życie - wynika z szacunków rządowej agencji Public Health England (PHE) przedstawionych w cotygodniowym raporcie monitorującym kampanię szczepień.

Dzięki szczepionkom ok. 39,1 tys. osób powyżej 65 lat nie musiało być leczonych na Covid-19 w szpitalach - wylicza dalej PHE. "Nowe dane podkreślają niesamowity efekt szczepienia dwoma dawkami; druga dawka preparatu AstraZeneki daje do 90 proc. odporności" - podkreślił zajmujący się szczepieniami wiceminister zdrowia Hadhim Zahawi.

To pierwsze badania PHE, które biorą pod uwagę stosowanie dwóch dawek tej szczepionki. Skuteczność ochrony przed objawową formą Covid-19 po podaniu pierwszej dawki oceniono na 53 proc. w stosunku do niezaszczepionych osób dla preparatu AstraZeneki i 54 proc. - Pfizera/BioNTechu.

Według PHE 10 tygodni po podaniu pierwszego zastrzyku z substancją Pfizera/BioNTechu zauważono "nieznaczny spadek efektywności szczepionki". Takiego zjawiska nie stwierdzono w wypadku preparatu AstraZeneki. W Wielkiej Brytanii odstęp między podawaniem dwóch dawek szczepionek wydłużono do 12 tygodni, ale ostatnio dla osób powyżej 50 lat zmniejszono go do ośmiu tygodni - przypomina agencja Reutera.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM