Polska od dziś nie jest już na niemieckiej liście krajów ryzyka epidemicznego

To oznacza, że podróżujący z Polski do Niemiec nie będą już musieli zgłaszać wjazdu ani poddawać się kwarantannie. Restrykcje nie znikną jednak z dnia na dzień.
Zobacz wideo

Obostrzenia dla podróżujących z Polski znikną de facto dopiero za 10 dni. Bo dokładnie tyle czasu musi upłynąć od naszej ostatniej wizyty w kraju ryzyka. A Polska jeszcze do wczoraj była takim krajem.

W rezultacie, przez najbliższe 10 dni wjazd do Niemiec nadal trzeba zgłaszać, a po wjeździe trzeba się tam poddać kwarantannie. Chyba że jesteśmy w pełni zaszczepieni, posiadamy ważny wynik testu lub zaświadczenie o przechorowaniu COVID-19.

Żadne z tych ograniczeń nie dotyczy pracowników transgranicznych i małego ruchu granicznego.

Co ciekawe, w drugą stronę - z Niemiec do Polski - obostrzenia na razie nie znikną. Polskie władze wciąż wymagają, by podróżujący z tego kraju poddawali się 10-dniowej kwarantannie. Z której zwalnia tylko zaszczepienie, negatywny wynik testu lub zaświadczenie o przebyciu choroby.

DOSTĘP PREMIUM