Ekspertka: Szczepienia chronią przed wariantem delta. Chorują osoby niezaszczepione

Nie ma żadnych wątpliwości, że szczepienia chronią nas przed wariantem delta. Natomiast jeżeli szybko się nie zaszczepimy, to niestety stworzymy przestrzeń do rozwoju kolejnych mutacji. I być może któraś z nich przełamie barierę, jaką tworzą szczepienia - mówiła w TOK FM prof. Anna Piekarska, członkini Rady Medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim
Zobacz wideo

Przyjeżdzający do Polski z Wielkiej Brytanii będą podlegali obowiązkowej siedmiodniowej kwarantannie - poinformowałwe wtorek rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. Zwalniać z niej będzie tylko negatywny wynik testu wykonywanego nie wcześniej niż po tygodniu. Z kolei dziś wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przekazał: Od północy przywracamy 10-dniową kwarantannę dla osób przybywających spoza strefy Schengen.

Prof. Anna Piekarska przyznała w TOK FM, że ta decyzja rządu nastąpiła po rekomendacji Rady Medycznej przy premierze, której jest członkinią. - Była to rekomendacja spowodowana ogromnym lękiem przed rozprzestrzenieniem się w Polsce wariantu delta koronawirusa. Mamy w tej chwili bardzo duży spadek liczby zakażeń, co nas bardzo cieszy, i nie chcielibyśmy, żebyśmy - wzorem sytuacji z przełomu 2020/21 - mieli kolejną falę zachorowań na COVID-19. Mamy nadal ogromną przestrzeń do zakażeń, bo co najmniej 15 mln Polaków jest na to podatnych, więc musimy zrobić wszystko, żeby ten wariant, który jest ewidentnie najbardziej zakaźny, nie rozprzestrzenił się w Polsce - tłumaczyła prof. Piekarska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Prowadzący audycję "TOK360" zapytał gościnię, czy kwarantanną zostaną objęci przyjeżdżający z innych państw, jeśli tam rozprzestrzeni się wariant delta koronawirusa, wskazywał między innymi na Portugalię. - Migracja z Wielkiej Brytanii jest największa i na razie stąd takie zalecenie Rady Medycznej przy premierze. Jeśli natomiast będziemy zagrożeni deltą z innych krajów, to nie możemy wykluczyć kolejnych tego typu rekomendacji - stwierdziła.

Zauważyła, że w Wielkiej Brytanii chorują osoby niezaszczepione i powołała się na najnowsze badania, z których wynika, że zaszczepieni mają mikroskopijne ryzyko, że trafią do szpitala z powodu COVID-19, czyli ciężkiego przebiegu tej choroby. - Nie ma też żadnych wątpliwości, że szczepienia chronią nas przed wariantem delta. Natomiast jeżeli nie zaszczepimy się szybko, to niestety stworzymy przestrzeń do rozwoju kolejnych mutacji. I być może któraś z nich przełamie barierę, jaką tworzą szczepienia. Na razie osoby zaszczepione są bezpieczne - zapewniała.

Jak więc przekonać do szczepień seniorów, czyli grupę osób najbardziej zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID-19? - Rozważaliśmy w ramach Rady Medycznej już chyba wszystkie możliwe sposoby zachęcania do szczepień. Dla grupy seniorów kluczowe są ich rodziny. Jeżeli nie przekonamy do szczepień osób młodszych, które są opiekunami seniorów i są za nich odpowiedzialne, to nie będziemy mieć dostępu do starszych. Bo to są dosyć hermetyczne grupy, które nie uczestniczą w życiu społecznym jak młodsi. Bardzo często autorytetem dla seniorów są lekarze rodzinni i oni też powinni przekonywać do szczepień - przekonywała prof. Piekarska.

Dodała, że lekarze bardzo często słyszą, że rodziny seniorów zniechęcają ich do szczepień, co prowadzi do dramatów. - Niezwykle przykro się patrzy na człowieka, który miał możliwość zaszczepienia się, ale nie zrobił tego i bardzo ciężko choruje lub umiera - zakończyła gościni TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM