To pierwszy taki dzień od 15 miesięcy. Bez śmiertelnych ofiar COVID-19

Poniedziałek 28 czerwca to pierwszy dzień od 12 marca 2020 roku, w którym nikt w Polsce nie zmarł na koronawirusa ani z powodu współistnienia COVID-19 z innymi chorobami. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 52 nowych zakażeniach. Specjaliści przestrzegą jednak, że to nie koniec pandemii i przekonują do szczepień.
Zobacz wideo

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek (28 czerwca) o 52 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. Najwięcej na Mazowszu - 10.

W związku z pandemią nie zmarła ani jedna osoba. To pierwszy taki dzień od 20 marca 2020 roku, kiedy zmarła pierwsza osoba chorująca na COVID-19. Była to 59-letnia kobieta z Poznania.

Łącznie od marca ub.r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 2 879 689 przypadków. Zmarło 74 979 osób z COVID-19. Najwięcej zakażeń (35 251) odnotowano 1 kwietnia tego roku, a najwięcej zgonów 7 dni później (954).

Eksperci nieustannie przestrzegają jednak, że to nie koniec pandemii, a czwarta fala jesienią jest niemal pewna. Szczepienia przeciwko COVID-19 trwają, ale wciąż wiele osób nie chce się zaszczepić. W Polsce dwie dawki otrzymało około 30 proc. populacji. To zdecydowanie za mało, by mówić o odporności zbiorowej. 

>> CZYTAJ TAKŻE: Czwarta fala będzie łagodniejsza niż poprzednie? "Nie mam przekonania". Co wydarzy się po wakacjach?

DOSTĘP PREMIUM