Prokuratura kryje "terror antyszczepionkowców"? "Mam cały segregator zawiadomień" - mówi prof. Matyja

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej alarmował w TOK FM, że lekarze coraz częściej spotykają się z hejtem i zastraszaniem ze strony antyszczepionkowców. - Mam cały segregator zawiadomień do prokuratury, a nie zdarzyło się, żeby wszczęto postępowania. Być może chodzi o to, że nie ma trupa, to nie ma sprawy - mówił prof. Andrzej Matyja.
Zobacz wideo

Dr Paweł Grzesiowski na antenie TOK FM ostrzegał, że nie jesteśmy w stanie uniknąć czwartej fali koronawiursa jesienią. A ta będzie inna niż pozostałe i może bardziej doświadczyć te regiony kraju, gdzie wykonano najmniej szczepień.

Z opinią Grzesiowskiego zgadza się prof. Andrzej Matyja. Jak podkreślił w rozmowie z Jackiem Żakowskim, to, co mówi ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19 jest "porażające i przerażające". - Tym bardziej, że już chyba nie ma nikogo, kto nie straciłby przez COVID-19 kogoś bliskiego, albo nie doświadczył w swoim otoczeniu ciężkiego przechorowania – ocenił gość Poranka Radia TOK FM.

Mimo trzech fal epidemii koronawirusa Polaków bardzo trudno namówić do zaszczepienia się przeciw COVID-19. Rządowe dane mówią, że obecnie w pełni zaszczepionych jest ponad 13 mln osób.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

"Prokuratura wspiera antyszczepionkowców"

Prof. Andrzej Matyja apelował, żeby nie poddawać się presji fake newsów dotyczących szczepień. – Grupy antyszczepionkowców są małe, ale bardzo głośne i mają poważny wpływ na to, co się dzieje – mówił szef Naczelnej Rady Lekarskiej. Przypominał, że lekarze namawiający do szczepień cały czas muszą walczyć z antynaukowymi teoriami. – Staramy się szkolić lekarzy, mówić o skutkach COVID-19. Jednak antyszczepionkowcy potrafią zaatakować siedzibę Naczelnej Rady Lekarskiej (w lutym 2021 roku - red.), pobić portiera, ukraść klucze. A prokuratura twierdzi, że nie doszło do naruszenia miru domowego, czy uszkodzenia mienia. Takim podejściem do sprawy, śledczy wspierają ruchy antyszczepionkowe – ocenił.

Atak na budynek to zaledwie jeden z przykładów działania antyszczepionkowców. Profesor Matyja mówił też, że lekarze promujący szczepienia muszą zmagać się z hejtem. I wskazał sprawę doktora Tomasza Karaudy, znanego lekarza z Łodzi, któremu przeciwnicy szczepień grożą śmiercią. Prokuratura prowadzi w tej sprawie czynności sprawdzające. 

– Ja też byłem atakowany. Mam cały segregator zawiadomień do prokuratury w różnym zakresie, a nie zdarzyło się, żeby wszczęto postępowanie. W jednym uzasadnieniu napisano: pan prezes nie jest osobą nieporadną, przecież da sobie radę. To jest właściwe postępowanie prokuratora? – pytał retorycznie gość Poranka Radia TOK FM.

Jacek Żakowski skwitował to słowami: Prokuratura kryje terror antyszczepionkowców, to jest przerażające. Jak dodał prof. Matyja, w wielu przypadków lekarze stają się już bezradni. - Powiem ostro, ale może tak trzeba. Być może chodzi o to, że nie ma trupa, to nie ma sprawy – podkreślił.

"Wirus zbierze żniwo wśród niezaszczepionych"

Ostrzegając przed kolejną falę epidemii, która może się w Polsce zacząć już niebawem, szef NRL przypominał, że szczepionka to najskuteczniejsza ochrona przed ciężkim przechorowaniem COVID-19. Dlatego szczepić się trzeba. - Wirus będzie zabijał głównie tych, którzy ulegli presji ruchu antyszczepionkowych. W tej grupie żniwo zgonów i tragedii będzie największe. Niestety, mówi się, że Polak mądry po szkodzie – stwierdził gość TOK FM.

Prof. Matyja dodał, że każdy powinien mieć "pewien moralny obowiązek do przyjęcia szczepionki" przeciw COVID-19. – Aczkolwiek byłbym ostrożny w zmuszaniu do czegokolwiek. Chodzi bardziej o uświadamianie. Powinniśmy być odpowiedzialni nie tylko za nasze zdrowie, ale także za naszych najbliższych. Natomiast zaapelujemy do polityków, żeby szczepienie przeciw COVID-19 było obowiązkowe szczególnie w grupach najbardziej zagrożonych – podsumował gość Jacka Żakowskiego.

DOSTĘP PREMIUM