Kościół włączy się w akcję zachęcania do szczepień? "Takie rozmowy są prowadzone"

Minister zdrowia Adam Niedzielski pytany przez dziennikarkę Radia TOK FM, czy w akcję przekonywania do szczepień zostanie włączony Kościół - przyznał, że takie rozmowy są prowadzone.
Zobacz wideo

- Jeżeli chodzi o rolę Kościoła, to rzeczywiście Kościół mógłby bardziej pomóc, jeżeli chodzi o kwestię szczepień. Bo jesteśmy w takim punkcie, gdzie potrzebny jest nowy impuls, a autorytet Kościoła mógłby bardzo w tym pomóc - mówił Adam Niedzielski.

Minister przyznaje, że chętnych na szczepienie jest coraz mniej. A do odporności populacyjnej jeszcze nam daleko. Do niedzieli (4 lipca) w pełni zaszczepiło się ponad 13,8 mln Polaków. - Rzeczywiście, chcemy poprosić Kościół o pomoc - informował Niedzielski.

Problem jest spory, bo szczepionek jest więcej niż chętnych. Bywa, że tracą termin ważności i trzeba je utylizować.

Zrobiło się ciepło, rząd poluzował obostrzenia i część z nas uznaje, że pandemii już nie ma. Eksperci przekonują, że nic bardziej mylnego. Dr Paweł Grzesiowski przekonywał w TOK FM, że osoby rezygnujące ze szczepień mają wpływ na otoczenie i powodują straty: zdrowotne i materialne. - Bo jeśli pracownik zachoruje i będzie roznosił wirusa w obrębie swojego miejsca pracy, to ono ponosi konkretny koszt, ponieważ pracownicy pójdą na zwolnienia. Nieszczepienie generuje koszty. Ludzie, którzy się nie szczepią, muszą zrozumieć, że za ich decyzje ktoś bardzo wiele płaci - wyjaśnił

O tym, że należy włączyć Kościół w akcję promocji szczepień - zwłaszcza w mniejszych miasteczkach i na wsiach - od dawna mówią eksperci zarządzania kryzysowego, m.in. Marcin Samsel i prof. Jacek Jaworski. - To co Kościół katolicki dla szczepień złego zrobił już się "nie odstanie". Ale trzymam kciuki za wynik negocjacji. Tak na marginesie - negocjacji, które powinny odbyć się prawie rok temu - napisał na Twitterze profesor Jacek Jaworski.

DOSTĘP PREMIUM